ARCHIWUM 1 od 21.05.2003 do 03.11.2005


www.egeppert.com | Forum | Archiwum 2

Tematy: 
Wiadomość o temacie: Po koncercie w Salonu Artystycznego "ANTOLOGIA" - Wysłana przez: Michał Ziarno at 00:10:14 14/05/2006
Wspaniała, genialna koncepcja! Blisko 3-godzinny występ trojga wspaniałych Artystów - Edyty Geppert, Jaromira Nohavicy (wielkiego barda, Gościa z Czech) i Antoniego Murackiego (Gospodarza wieczoru), a właściwie pięciorga Artystów, ponieważ nie mógłbym nie wspomnieć o Krzysztofie Herdzinie i Jerzym Szareckim, których udział w tym wieczorze był także nieoceniony.

Kilka minut po 18:00 Antoni Muracki zaprosił publiczność do odbywającego się cyklicznie w D.K. "Włochy" Salonu Artystycznego "Antologia". W ramach tego zaproszenia zaprezentował swoje trzy utwory z własnym akompaniamentem gitarowym. W dwóch pierwszych towarzyszył Artyście na pianinie Krzysztof Herdzin.

Następnie Gospodarz Salonu przedstawił i zaprosił na scenę Panią Edytę Geppert, która wykonała kilkanaście piosenek ze swojego recitalu. Nie było evergreenów - "Zamiast", "Jaka róża, taki cierń" i "Och życie, kocham cię nad życie". Wzruszył mnie znowu tekst i najpiękniejsze na świecie wykonanie Pani Edyty piosenki M. Grechuty - "Miłość". We wspaniale zaśpiewanej piosence z tekstem Wieśka Dymnego - "Chwalcie potęgę pieniądza", Pani Edyta w ciągu kilku minut tak wiele powiedziała o otaczającej nas rzeczywistości. Były też piosenki znane nam z ostatnich koncertów Pani Edyty. Na bis Artystka wykonała utwór "Nie jest źle". Edyta Geppert została przyjęta przez publiczność bardzo gorąco, wręcz entuzjastycznie. Zmorą wieczoru były niestety flash'e z aparatów i to robione Artystce z pierwszego rzędu, choć wybrany przez Nią repertuar na dzisiejszy wieczór wymagał - w moim skromnym odczuciu - wyjątkowego skupienia.

Przed przerwą odbyło się loowanie nagród, ponieważ publiczność na papierowych kartonikach, przed wejściem na koncert, zapisywała swoje adresy e-mail. Były trzy nagrody - CD z autografami: Edyty Geppert, Jaromira Nohavicy i Antoniego Murackiego. Wygrały trzy panie.

Rozpoczęła się 10 - minutowa przerwa. C.d. relacji n.
Wiadomość o temacie: Re: Po koncercie w Salonu Artystycznego - Wysłana przez: KataK69 at 00:16:14 14/05/2006
Czekamy na c.d.n;-)
Wiadomość o temacie: Po koncercie w Salonu Artystycznego "ANTOLOGIA" c.d. - Wysłana przez: Michał Ziarno at 00:28:52 14/05/2006
Po przerwie na scenie pojwił się Antoni Muracki, który wykonał balladę ze swojej najnowszej płyty, po czym zapowiedział Gościa z Czech - Jaromira Nohavicę, który stał się dla niego natchnieniem do nauki języka czeskiego, jak również do powrotu na estradę po kilkunastu latach nieobecności.

Na barowym krześle z gitarą pojawił się Jarek Nohavica, który przywitał publiczność i sporo opowiedział w języku polskim o repertuarze wieczoru. Niemalże dialog z publicznością podczas zapowiedzi Artysta prowadził świetnie w naszym języku. Do Salonu Artysta przywiózł 12 swoich pięknych pieśni - "Miłości do ..." . Każda miłość była do kogoś innego, lub czegoś innego. Mnie najbardziej utkwiła w pamięci "Zdradzona miłość", którą Nohavica wykonał w naszym języku. Artysta akompaniował sobie na gitarze, a trzy pieśni wykonał z własnym akompaniamentem harmonii. Koncert Jaromira Nohavicy trwał około godziny i uwieńczony został także pieśnią o miłości wykonaną wspólnie, i przepięknie z Edytą Geppert. To był pierwszy wspólny występ Artystów, choć Edyta Geppert powiedziała, że "pierwszy i nie ostatni". Podczas ostatniego utworu Artystom towarzyszł na pianinie Krzysztof Herdzin.

Wieczór na scenie zakończył Antoni Muracki utworem napisanym specjalnie do Salonu Artystycznego "Antologia".

Edytę Geppert oświetlał Piotr Loretz, a na trąbce i instrumentach dętych grał Jerzy Szarecki oraz nagłaśniał Panią Edytę.

C.d.n.
Wiadomość o temacie: Re: Po koncercie w Salonu Artystycznego - Wysłana przez: marta(nemo) at 00:37:35 14/05/2006
Zwodzisz nas Michałku, ale i tak DZIĘKUJEMY!!

PS Zrobie WSZYSTKO zeby byc na nastepnym duecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiadomość o temacie: Re: Po koncercie w Salonu Artystycznego - Wysłana przez: marta(nemo) at 10:55:21 14/05/2006
Serwer znów działa, Michałku prosimy o c.d.n!!!
Wiadomość o temacie: Po koncercie w Salonu Artystycznego "ANTOLOGIA" c.d. - Wysłana przez: Michał Ziarno at 12:19:12 14/05/2006
Jako jedyna osoba z publiczności wyszedłem w sali przez garderobę Artystów. Były autografy: dwa od Edyty Geppert, cztery od Krzysztofa Herdzina i jeden od Jaromira Nohavicy. Następnie Pani Edyta i Pan Jaromir wyszli do foyer D.K., gdzie podpisywali płyty. Były również zdjęcia, także i moje z Artystami. Jaromir Nohavica podczas tego spotkania z publicznością - może pół żartem, a może pół serio - powiedział, że nagra płytę z Panią Edytą. Powiedział również, że to był ich pierwszy wspólny duet, a Pani Edyta - że pierwszy, ale chyba nie ostatni.

W zeszłym tygodniu Pan Piotr Loretz powiedział do mnie, że język czeski jest dla Polaków raczej śmieszny, natomiast same utwory napisane i wykonywane po czesku przez Jaromira Nohavicę w tym języku jedynie zyskują i brzmią naprawdę wspaniale. Podczas wczorajszego wieczoru przekonałem się, że ten język bywa nie tylko śmieszny, bowiem równie pięknie, jak po polsku, można w nim wyrazić "wszystko, co piękne i co marne".

Pozdrawiam,
Michał.
Wiadomość o temacie: Re: Po koncercie w Salonu Artystycznego - Wysłana przez: Kinga at 12:39:11 14/05/2006
no i jak my mamy nie zazdroscic?
Wiadomość o temacie: Re: Po koncercie w Salonu Artystycznego - Wysłana przez: marta(nemo) at 13:00:26 14/05/2006
Wsspaniale!! :) kolejna tajemnica wisi w powietrzu - niech będzie...
Muszę się przyznać, że taki kameralny koncert pani Edyty jest chyba jednymz moich najwiekszych marzeń... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ....
A język czeski? Ja mieszkam kilkanaście kilometrów od granicy czeskiej, u naszych sąsiadów byłam nie jeden raz. Więc ich język nie brzmi dla mnie specjalnie dziwnie!Kwestia przyzwyczajenia chyba, chociaż do języka niemieckiego jakoś nie mogę sie przekonać i chyba nigdy się nie przekonam... Chcociaż stykam się z nim znacznie częściej niż z czeskim.
Pozdrawiam Wszystkich gorąco!!
Wiadomość o temacie: Re: Po koncercie w Salonu Artystycznego - Wysłana przez: Melisssa at 10:17:11 15/05/2006
Dzięki Michał... :) Musiało być naprawdę cudownie....
A co do języka czeskiego to fakt - wielu ludzi on bawi...Ja również mieszkam przy samej granicy czeskiej i wręcz uwielbiam ten język... :) Więc tym bardziej żałuję, że nie było mnie na tym koncercie...ale jeszcze wszystko przede mną... przed nami....Nadzieja już nie jeden raz udowodniła, że wcale nas nie lekceważy....
Pozdrawiam serdecznie

Powered by TechnoBoard 0.1a.