ARCHIWUM 1 od 21.05.2003 do 03.11.2005


www.egeppert.com | Forum | Archiwum 2

Tematy: 
Wiadomość o temacie: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: Michał Ziarno at 20:39:14 11/05/2006
A ja wczoraj kupiłem sobie wszystkie dostępne w "Trafficu" płyty jazzowe Krzysztofa Herdzina. Długo nie mogłem ich znaleźć, ale sam Artysta polecił mi w mail'u poszukać ich właśnie w "Trafficu" na Brackiej, gdyż widział je tam tydzień wcześniej.

Tak, jak nie byłem nigdy jakimś wielką entuzjastą jazzu, tak nim się stałem i to dzięki Krzysztofowi Herdzinowi, którego grę uwielbiam. Staję się entuzjastą jazzu pod warunkiem, że tak utalentowany człowiek zasiada za klawiaturą i stwarza siebie, a nie kogoś innego, a ponadto Jego wzrokowy kontakt z publicznością podczas chociażby koncertów z Edytą Geppert ma na mnie jakiś taki cudowny, kojący wpływ.
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: kocham_Edytę!! at 22:57:25 11/05/2006
Hmm... ja tam wolę Albera i Bajerskiego
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: marta(nemo) at 23:07:46 11/05/2006
Hehe... To ja Was pogodzę... Wybieram....
bramkę numer 3 - Kroke!!

A jazz kocham, aczkolwiek w polskim wykonaniu rewelacyjne sa jazz-ujace wokalistki i paru towarzyszących im muzyków, niekoniecznie pan Herdzin.
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: kocham_Edytę!!! at 23:36:59 11/05/2006
No nie Marto, Krzysztof Herdzin rzeczywiście jest wspaniałym artystą, mnie chodziło o to, że moim zdaniem Edyta Geppert lepiej brzmi klasycznie, jakoś kombinacja słów Geppert i jazz nie brzmi. Pozwolę sobie po raz setny zaznaczyć, że album "Pytania do księżyca" jest dla mnie kwintesencją tego co kocham w twórczości Edyty, mądre, życiowe teksty okraszone skromnym akompaniamentem. Co do jazzu to ja tego po prostu nie czuję.
A Kroke.... byłem na ich wspaniałym koncercie jeszcze zanim Pani Geppert rozpoczęła z nimi współpracę i tak jak Ona, zakochałem się od pierwszego usłyszenia. To jest taka muzyka, która coś opowiada, tak samo jak np. fado, można przeżywać te pieśni nie znając słowa po portugalsku. Kocham Kroke i po prostu rozumiem tę muzykę, którą Oni wykonują.
Rozpisałem się nieprzyzwoicie...
Pozdrawiam Kasię, Kinię, Martę, Michała i resztę Rodziny.
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: Kinga at 23:47:30 11/05/2006
"To jest taka muzyka, która coś opowiada, tak samo jak np. fado, można przeżywać te pieśni nie znając słowa po portugalsku."

zgadzam sie w 100%, mnie sie na przyklad strasznie podobaja piosenki Khadji Nin, chociaz nie rozumiem ani slowa, no chyba, ze ktos z Was wlada biegle jezykiem swahili to zamieszcze fragment:

Duniya ile Sambolera
Oh ! wanayijifondeya
Duniya yetu Sambolera
Mbona wazimu... mayi
Watu wa duniya Sambolera
Oh ! wanajisondeka
Siyo wa mungu Sambolera
Oh ! ni watu... mayi
(...)
Mungu akipenda Sambolera
Oh ! watagukumbuka
Wakupe njiya Sambolera

:D:D:D:D:D:D:D:D
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: marta(nemo) at 23:55:41 11/05/2006
Przepraszam, nie umniejszam zdolności i talentu pana Herdzina, tylko mnie sie Jego muzyka nie kojarzy z jazzem... Po prostu:)
A co do muzyki różnej i różnistej... Ja chyba tak ekstremalna nie jestem... Chyba, że jazz nazwiecie "sportem ekstremalnym" ;) Niestety Kroke słyszałąm tylko jako towarzyszy pani Edyty:):):) Jeśli muzyka instrumentalna to saksofon... Nim można wyczarować niesamowite historie... Sama jedna gitaarka Patha Matheny :)))))))))))))
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: marta(nemo) at 00:02:57 12/05/2006
Hmmm... Geppert i jazz?? Brzmi ciekawie :) A prześliczna ballada "By...", zwłaszcza z wersji "Pamiętnika..." ??!! To może nie jest jezz, ale muzyka jazzowa i silnie sie o jazz ocierająca...
A że aranżacje pana Herdizna są inne? Niezaprzeczalnie!! I neizaprzeczalnie pani Edycie nie potrzeba do towarzystwa więcej niż 2 - 3 instrumentów... Wersje "live" utworów z "Wierzę piosence" są znacznie korzystniejsze!
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: Kocham_Edytę!!! at 01:18:24 12/05/2006
Hmm... bardzo chciałbym się nie zgodzić, ale masz rację, że piosenki z płyty "Wierzę piosence" nagrane na MK są ciekawsze. Być może dlatego, że nie rozpraszają rozmaite przeszkadzajki i chórki.
A co do "By" to uważam, że lepiej brzmiałaby z towarzyszeniem samej gitary, w ogóle z tego dałoby się zrobić balladę :
P.S. Kiniu, ta piosenka to pewnie o miłości, tak mi się kojarzy :)
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: marta(nemo) at 01:26:39 12/05/2006
Ja tam muzycznie sie nie znam, wiec moze i to nie jest ballada, ale co w takim razie jest ballada?? Na moj wlasny rachunek ja uwazam t oza ballade;p I wlasnie to "jazzujace" dodaje jej uroku!!
A owszem, chorki i takie bogate "tlo instrumentalne" przeszkadza i gubi gdzies caly urok i charakter tych piosenek na "wierze..." niestetey... Jakby te wszystkie, jak to ładnie ująłeś "przeszkadzajki" zabijają interpretację i wykonanie....
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: Michał Ziarno at 23:46:05 19/05/2006
Aranżacje fortepianowe (pianistyczne) piosenek Edyty Geppert w wykonaniu Krzysia Herdzina są - w moim odbiorze - tak wspaniałe i artystycznie najlepsze, że gdybym nadal amatorsko śpiewał (jak jeszcze 10 lat temu), a K.H. chciałby choć raz ze mną zagrać, to pewnie powstałoby takie SUPERDUO do końca życia, bo bym Go "nie wypuścił".

Henryk Alber i Tomasz Bajerski to wspaniali Artyści, którzy zjeździli z Edytą Geppert pół świata, grali z Nią od 1985 roku, a którym to jednak zabrakło inwencji twórczej we współpracy z Panią Edytą.

Ja bym się nieco znudził, gdyby mnie po 10 czy 15 latach współpracy ktoś przygrywał tak samo.

Zauważcie proszę, że wykonaniu K.H. każdy wstęp fortepianowy do pierwszej piosenki w recitalu ("Pocieszanka") jest inny.

Dlaczego Go nie lubicie?! Dlaczego Edyta Geppert gra z Krzysztofem Herdzinem?! Dlaczego???! Ano dlatego, że jest po prostu najlepszy!
M.Z.
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: Kinga at 23:59:01 19/05/2006
ale dlaczego zaraz nie lubimy? ja mysle, ze tych trzech Panow po prostu nie nalezy porownywac, bo to nie ma sensu
a za kazdy wstep do "Pocieszanki" jestem Panu K.H. przeogromnie wdzieczna :)
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: marta(nemo) at 00:02:15 20/05/2006
Ja nie mówię, że go nie lubię!! Nie znam pana Krzysztofa, nie byłam na jego koncercie, tylko w moim jakże subiektywnym odbiorze, aranżacje Krzysztofa Herdzina prztłumiają to, co Edyta ma najlepsze i najpiękniejsze do zaoferowania!! Po porstu uważam, że są na tym świecie tacy, którzy mogliby zrobić te aranże lepiej... Owszem na fortepianie gra świetnie, nie przeczę!
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: marta(nemo) at 00:06:08 20/05/2006
I też jestem panu Krzysztofowi dozgonnie wdzięczna za każdy wstęp do "Pocieszanki" i wszystkie inne wstępy... Chociażby pamiętny dla mnie wstęp do "Debiutu" na kocnercie w 2003 roku...
A jak Kinga napisała, porównywac nie ma sensu...
Pozdróka Michał:)
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: Michał Ziarno at 20:52:51 20/05/2006
Nikt dotąd lepiej nie zaaranżował "Och życie, kocham cię nad życie" na sam fortepian, mimo że Pani Edyta śpiewa tę piosenkę non-stop w swoim recitalu. Była mała, dosłownie kilkuletnia, maleńka przerwka w jej wykonywaniu w reciatlu. W recitalu grali ją Alber (gitara) i Bajerski (fortepian/pianino).

Wykonanie na fortepianie/pianinie przez K.H. porównuję sobie teraz z orkiestrą ALEX BAND, która akompaniowała Pani Edycie w Opolu i w Sopocie, w 1986 roku. Nie ma żadnej różnicy!!! Krzysztof Herdzin sam w sobie to Orkiestra "i to nie "taka sobie" orkiestra".
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: marta(nemo) at 21:47:31 20/05/2006
Michałku, takie jest Twoje zdanie, pozwól, że ja będę miała nieco inne... Tak na własny użytek i bez konsekwencji:) A co myślę dokładnie na ten temat, to pozwól, że powiem Ci w 4 oczy przy najbliższej okazji:)
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: Michał Ziarno at 22:09:56 20/05/2006
Nawet kompoztytor - Włodzimierz Korcz nie zagrał tego "Och życie, kocham cię nad życie" lepiej od Krzysztofa Herdzina.
Przede wszystkim mam trochę pretensję do Włodzimierza Korcza, że po piosenkach: "Jaka róża, taki cierń", "Zamiast" i "Och życie, kocham cię nad życie" poświęcił się nieopamiętanie i bez reszty słabiutkiej Alicji Majewskiej. Przecież tylko Korcz we współracy z Czapińską, Młynarskim i z Cyganem, gdyby nie skupili się (Młynarski i Korcz) na Ali Majewskiej, napisaliby najswspanialsze polskie przeboje dla Edyty, lepsze, niż te, które napisali i nagrali w latach 1984-1985. Wojciech M. niejednokrotnie mówił w wywiadach, że dla artystów takich, jak Edyta nie ma w Polsce właściwych impresariatów. W to trzeba zainwestować. Czemu więc nie pisał jej przebojów? Gdyby je pisał dla Edyty, to wygrywałaby każde Opole i nie tylko Opole.
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: marta(nemo) at 23:07:12 20/05/2006
A z tym co napisałeś, to się w dużej mierze zgodzę...
Wiadomość o temacie: Re: Płyty Krzysztofa Herdzina - Wysłana przez: Kinga at 23:17:03 20/05/2006
i ja rowniez, ale tylko z tym...

Powered by TechnoBoard 0.1a.