Forum www.egeppert.com
Forum www.egeppert.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

 Strona główna www.egeppert.com  


 Archiwum 1 od 21.05.2003 do 03.11.2005    Archiwum 2 od 05.11.2005 do 08.02.2007 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Limanowa - 25.01.2010 r,
Autor Wiadomość
Majka 

Wiek: 59
Posty: 227
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 28 Sty 2010 07:36   Limanowa - 25.01.2010 r,

Położony malowniczo nad potokiem Starowiejskim Limanowski Dom Kultury. Na polu siarczysty mróz, w środku niewiele cieplej, część widzów pozostała w płaszczach i kurtkach. Ale już po chwili przestaję zwracać uwagę na panujący ziąb bowiem gasną światła, unoszą się pierwsze dźwięki wyczarowywane przez Krzysztofa Herdzina i na scenie w świetle reflektora ukazuje się Edyta Geppert przedstawiając się widowni piosenką „Za inna”, następnie rozbrzmiewa żywiołowe „Moje królestwo” i już chyba nikt nie ma wątpliwości, że to miejsce zostało tego wieczoru objęte w niepodzielne panowanie przez Królową Edytę. Potem jak w filmach mistrza Hitchcocka emocje zaczynają przybierać na sile - mogę usłyszeć poruszające wykonanie wg mnie najpiękniejszej piosenki jaka została napisana o miłości czyli „Miłość” Marka Grechuty. W pierwszej części wieczoru jest też „Idź swoją drogą” zakończone żywiołowym tanecznym akcentem, i zgrabiałe na początku dłonie już całkowicie rozgrzewają się od rzęsistych braw. A potem spełnia się jedno z moich marzeń: rozsierdzona, ciskająca gromy Eliza roznosi w pył biednego Higgińszczaka - móc to po raz pierwszy usłyszeć i zobaczyć na własne oczy to naprawdę niesamowite przeżycie. Wesoły i frywolny nastrój utrzymuje się jeszcze przez chwilę za sprawą trzech piosenek o tematyce tak zwanej damsko-męskiej, zachwyca tu szczególnie niepowtarzalne i sugestywne wykonanie piosenki o mężu ideale z tekstem Mariana Hemara - po prostu mistrzostwo świata w tym gatunku piosenki. Po tych zabawnych piosenkach ze sceny płynie złowieszcze ale jak się okazuje całkiem nietrafne stwierdzenie „To się nie sprzeda Pani Geppert”. Potem znów niespodzianka i kolejne spełnione marzenie „Rimbaud - Aniele Stróżu Mój”, piosenka, którą niedawno odkryłam na YouTube, a teraz po raz pierwszy mogłam usłyszeć na żywo. Klimat nostalgii utrzymują piękne i delikatne „Czy pamiętasz jak to było” ponadczasowe „Zamiast”, „Z duszą na ramieniu”, „Modlitwa do dobrego Boga”. I znów zmiana nastroju za sprawą energetycznych „Hej człowieku chodź”, „Gdzie ja byłam gdzie”, „Chwalcie potęgę pieniądza”. I tak siedziałam absolutnie szczęśliwa, zasłuchana, oczarowana starając się nie uronić żadnego słowa i gestu, zachować w pamięci jak najwięcej z tych cudowności dziejących się na scenie. W tym momencie przypomniały mi się słowa piosenki Elżbiety Adamiak ...trwaj chwilo trwaj jesteś taka piękna... i wtedy jakby na przekór popłynęły pierwsze dźwięki „Ciałka” wieszcząc nieuchronnie rychły koniec wieczoru. Potem już tylko wyproszone gromkimi brawami bisy w postaci owacyjnie przyjętego „Och życie kocham cię nad życie”, „Nie jest źle”, „Bo już nic nie muszę”, a na koniec coś, co bardzo chciałam usłyszeć przez cały wieczór, a na co straciłam już nadzieję - czarowna, lekko nostalgiczna, ulotna „Sentymentu mgła” - „...I tak nam miło było miło poznać miło i niech trwa...” - tymi słowami i najpiękniejszym z uśmiechów Pani Edyta pożegnała się z publicznością. I w tym momencie poczułam wielki żal, że to już, że koniec, a przecież jeszcze tyle chciałoby się usłyszeć, zobaczyć... , gdzieś z boku słyszałam głosy zawodu - a gdzie „Jaka róża taki cierń”? Po koncercie Pani Edyta wyszła do licznie zgromadzonych wielbicieli, cierpliwie rozdając autografy, każdemu kto o to poprosił. Na koniec oprócz autografu zostałam obdarzona najbardziej ciepłym i promiennym uśmiechem, jakby dla dodania otuchy przed wyjściem w ciemną zimową noc. Od koncertu minęło już trochę czasu, a ja wciąż nie mogę dojść do siebie, dlatego postanowiłam podzielić się na tym forum moimi wrażeniami wiedząc, że doskonale zrozumiecie o czym piszę.

Serdecznie pozdrawiam.
 
 
Gosia1230 

Wiek: 26
Posty: 217
Skąd: Toruń/ Nakło nad Notecią
Wysłany: 28 Sty 2010 08:53   

Cudowna relacja!

Byłam tam- wyobraźnią!

Dziękuję :)
_________________
Nie, nie żałuję. . .
 
 
Paweł Gabriel 
Gabriel

Wiek: 60
Posty: 305
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 28 Sty 2010 09:57   

Majka napisał/a:
Od koncertu minęło już trochę czasu, a ja wciąż nie mogę dojść do siebie

Dziękuję pięknie za relację. A do Siebie proszę nie dochodzić.
Wydaję mi się, ba jestem pewien, że zdarzyło się Pani jedno z najpiękniejszych przeżyć jakie człowiek może doświadczyć w tym skutym mrozem i zasypanym po pas śniegiem kraju. Mnie od mojego koncertowego debiutu trzyma parę ładnych miesięcy. Większość piszących tu osób doświadczyło tego stanu kiedyś tam przed laty. Pielęgnuje go i podsyca kolejnymi koncertami. Dlaczego? Bo sztuka Edyty Geppert jest niepowtarzalna i wspaniała. Więcej przymiotników nie dodaję, bo nawet wymieniając wszystkie i tak nie opiszę stanu duszy uczestnika koncertu, jego przeżyć.
Jeszcze raz wielkie dzięki za relację.
Witam i Pozdrawiam Gabriel.
_________________
Gabriel
 
 
Klaudia 
uparcie i skrycie..


Wiek: 28
Posty: 855
Skąd: okolice Krakowa ;)
Wysłany: 28 Sty 2010 11:42   

Święta prawda Panie Gabrielu!
Nic dodać, nic ująć.

Pozdrawiam!
_________________
...kocham cię życie!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group