Forum www.egeppert.com
Forum www.egeppert.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

 Strona główna www.egeppert.com  


 Archiwum 1 od 21.05.2003 do 03.11.2005    Archiwum 2 od 05.11.2005 do 08.02.2007 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ostrołęka 28 września 2015
Autor Wiadomość
Paweł Gabriel 
Gabriel

Wiek: 59
Posty: 303
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 29 Wrz 2015 06:05   Ostrołęka 28 września 2015

    Niedzielnym rankiem 21 czerwca przeglądając moją pocztową skrzynię na Wirtualnej natrafiłem na informację, która mówiła o koncercie Edyty Geppert w Ostrołęce. Dobry Duch z Krakowa informował mnie o tym załączając pod wiadomością adres z linkiem na stronę koncertomania.pl gdzie znalazłem wszystkie niezbędne dane o recitalu i sposobie nabycia biletu. Wreszcie!!! Nie muszę pisać na tym forum, że mój entuzjazm spowodowany faktem przyjazdu do mojej rodzinnej miejscowości Edyty Geppert poszybował wysoko, gdzieś tam pod Niebiosa. Teraz musiałem już tylko spokojnie czekać.
    Nie był to jednak jedyny czynnik powodujący intensyfikację moich oczekiwań związanych z tym wydarzeniem. Ale o tym poniżej i niestety trochę rozwlekle.
    Pewnie jak większość z Was, śledziłem przez kilka czerwcowych dni zmagania i prezentację artystów na 52 Opolskim Festiwalu. Nie będę tu pisać o swoich odczuciach, bo ani ze mnie muzyk, ani krytyk lub dziennikarz muzyczny. Jednak mocne uwieranie w moją dolną część ciała w czasie niektórych występów było praktycznie nie do zniesienia. Pomyślałem; czas się leczyć.
    W czasie szukania diagnozy na moje schorzenie docierały do mnie sygnały z różnych diametralnie odmiennych źródeł i osób (z prasy, Internetu), że jednak jest coś na rzeczy, bo choć objawy są różne to przyczyna jest ta sama.
    Przykład pierwszy: prawicowy felietonista S.M. pisze w komentarzu na serwisie prawy.pl:

    W naszym nieszczęśliwym kraju każdego dnia dowiadujemy się o ważnych wydarzeniach. Na przykład najważniejszym wydarzeniem zakończonego właśnie Festiwalu Piosenki w Opolu była bójka, jaka za kulisami stoczył pewien gwiazdor z pewnym menażerem. Nawiasem mówiąc, za pierwszej komuny, kiedy cenzura kneblowała swobodne dyskusje, jedynie festiwale piosenki stwarzały sposobność do wygadania się. Koneserzy dokonywali drobiazgowych, wyrafinowanych analiz poszczególnych piosenek, w swoich recenzjach wznosząc się na szczyty publicystycznej finezji. Teraz – nic z tych rzeczy – bo wprawdzie nie ma cenzury, ale też i w piosenkach nie ma niczego, co warto byłoby recenzować. Jedna w drugą są przykładem przeraźliwej grafomanii. Na przykład: „gdzieś na skraju drogi pośród pól / wszystko bierze zwycięzca albo nic / tak mówią inni lecz nie ty / bo kochać i żyć / mieć w życiu cel umiałeś.” To jest pozycja wyróżniona nagrodą, więc cóż dopiero mówić o pozostałych? W tym wszystkim prawdziwa jest jedynie forsa – i o nią właśnie biją się gwiazdy za kulisami.


    Przykład drugi: Pani Magda Umer na swojej facebookowej stronie o sprawach organizacyjnych 52 KFPP:

    "Tłum pod parasolami czekał cierpliwie. Natomiast tłumek koło mnie nie czekał cierpliwie. Krzyczał, klął, niszczył scenografię, kolebał się, bo siedzieć nie chciał, a ustać nie był w stanie. Byli kompletnie pijani i chamscy. Myliłam się w co drugim zdaniu i cud, że nie zeszłam ze sceny. Chciałam przerwać przedstawienie, ale nie zrobiłam tego, bo miałam nadzieję, że ktoś wreszcie się nimi zajmie i wyprowadzi z amfiteatru. Nie stało się tak niestety" i "To, co wykonywała cała ekipa realizacyjna, żeby ratować sytuację, było czymś w rodzaju bohaterstwa kapitana Wrony lądującego bez podwozia" - koniec cytatów.
    Takich negatywnych sygnałów jest cała masa. Przytoczyłem Panią Magdę dla pewnej równowagi. Na pewno nie jest to prawicowa aktywistka.

    W końcu opinia trzecia. Cytat będzie pochodził ze "wstępniaka" Macieja Stryjeckiego, Naczelnego mojego ulubionego periodyku HI-FI i muzyka, z numeru 6/2015.

    "Kiedy byłem małym chłopcem (hej), festiwale piosenki w Opolu, Sopocie czy Eurowizję oglądało się rodzinnie. Jeżeli nawet mnie to niespecjalnie interesowało, to mimo wszystko niektóre melodie zakodowały się w głowie. Zdarzały się debiuty, otwierające wielkie kariery. Krótko mówiąc: warto było popatrzeć. Choćby po to, żeby wiedzieć co w trawie piszczy. Z podobnym nastawieniem włączyłem w tym roku. Wytrzymałem pół godziny i rzuciłem ręcznik." koniec cytatu

    Już wiedziałem skąd moje objawy. Sam sobie zaaplikowałem szkodliwe dla mnie produkcje, jak się okazało w zabójczej dawce. Na usprawiedliwienie dodam tylko tyle, że obecnie we wszystkich stacjach telewizyjnych bez przerwy jesteśmy bombardowani produkcjami, w których albo ktoś śpiewa lub śpiewać próbuje. Jak nie śpiewa to tańczy. Jak nie tańczy to gotuje. Jak nie gotuje to smaży. Jak nie smaży to śpiewa. I koło się zamyka.
    Ale jest to remedium. Jeżeli chcesz przeżyć coś wyjątkowego, wejść w inny świat, skonfrontować serwowane zewsząd treści, często opakowane w kolorowe pozłotka, migające świecidełka, oblepione do mdłości lukrem z przekazem prostym opartym na pięknej muzyce, niebanalnej treści, tekście ważnym, dającym do myślenia lub lekkim jak twórczość Hemara to nie wahaj się ani sekundy. Tak, to Edyta Geppert i kunszt interpretacyjny. Nic więcej nie trzeba. Jeżeli szukasz trochę wytchnienia, chcesz zapomnieć o kłopotach, codziennej gonitwie i troskach, to pamiętaj, że jest osoba która ma niesamowitą moc. Jest ona niezwykła i nie za bardzo wiem skąd się bierze. Niekiedy jest tak intensywna, że trudna ją opanować. Maksymalizuje percepcję odbioru przekazywanych treści i jednocześnie uspokaja. Czasami wzrusza do łez, czasami do łez śmieszy. Nie wiem jak Ona to robi. Może ma jakiś patent. Tak było zawsze na recitalach Edyty Geppert na których byłem. I tak było tego wieczoru w Ostrołęce. Wspaniały koncert. Jak zwykle cudowny dobór repertuaru. Czy były jakieś minusy. Oczywiście! Trwało to wszystko za krótko i za szybko się skończyło.
    Serdeczne dzięki dla całej ekipy za odwiedzenie Ostrołęki, tych wszystkich Dobrych Duchów w otoczeniu Edyty Geppert; Panów Piotrów, Pana Jerzego i Mieczysława.

Pozdrawiam wszystkie Fanki z forum z którymi mogłem po koncercie przez chwilkę porozmawiać. Gwiazdko jeszcze raz wielkie dzięki za wszystko.
_________________
Gabriel
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group