Forum www.egeppert.com
Forum www.egeppert.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

 Strona główna www.egeppert.com  


 Archiwum 1 od 21.05.2003 do 03.11.2005    Archiwum 2 od 05.11.2005 do 08.02.2007 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ostrołęka 11.02.2017r.
Autor Wiadomość
Paweł Gabriel 
Gabriel

Wiek: 57
Posty: 295
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 14 Lut 2017 11:53   Ostrołęka 11.02.2017r.

    Recital był wspaniały. Generalnie mógłbym zaznaczyć myszką komputerową treść wpisu Majki z koncertu w Gorlicach 27 listopada 2016 roku i na zasadzie kopiuj, wklej dołożyć do kilku swoich zdań. Jak zwykle w przypadku spotkania z Edytą Geppert były wszystkie składniki, które z tego faktu czynią niezapomniane przeżycie, zarówno te artystyczne, jak i inne mające dla mnie również bardzo istotne znaczenie.
    Do tych innych na pewno należała dość długa przerwa w koncertowych spotkaniach z Edytą Geppert, ale jak pisał poeta:

    Na nic sposobów różnych próbuję
    Ciałku wyraźnie czegoś brakuje.


    Mus było ruszyć osobistą część ciałka służącą do siedzenia i zdobyć wejściówkę na występ.

    Dobrze się stało, że w tym przypadku zachowałem koncertową czujność kupując już na początku stycznia 4 bilety, bo reszta rozeszła się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki, w kilkanaście godzin od rozpoczęcia sprzedaży. Jakieś pojedyncze miejsca na obrzeżach sali pozostawały dostępne jeszcze przez 2 dni, po których również znikły.
    Wspominam o tym tylko, dlatego, że ilustruje to doskonale zjawisko związane z osobą Edyty Geppert. Nie ma jej w mediach. Nie ma jej w prasie. Nie ma jej w Internecie. Jest za ludzka pamięć i nasze serca. To wystarczy.
    A koncert?
    Jak w pierwszym moim zdaniu, jak w opisie Majki.
    Doskonała proporcja miedzy radością, wesołością, nutą rubaszności, a powagą, zadumą, nostalgią, czasami z dramatycznym opisem rzeczywistości jak w tekście Brodskiego. Szczególnie Piosenka o Bośni i jej interpretacja dostarcza mi taki ładunek emocji, że trudno wyobrazić sobie by mógł być większy. Od pierwszej sekundy przeszywający ciszę, miarowy niski dźwięk tworzący posępny, wręcz złowrogi prolog, zwolnienie tempa, a przez to bardziej wyrazista i dramatyczna narracja, i Edyta Geppert. Jak ktoś tego nie słyszał i nie widział, niech żałuje. Mistrzostwo świata. A po tym wszystkim "Pijmy". Cudowny, przywracający nadzieje, że może będzie lepiej.
    W części kabaretowej pojawiły się też premierowy dla mnie, przezabawny wokalny dialog, którego bohaterami byli mąż i żona, a w zasadzie sprzeczka między nimi, dotycząca najprostszej czynności dnia codziennego, czyli zrobienie herbaty dla drugiej strony, jak się okazuje mission impossible and ful of zasadzkas. Jak celnie zauważyła Majka: ilustracja najkrótszej drogi od herbatki do rozwodu. Cymes!
    Cały recital to kolejny, jak zwykle cudowny dla mnie czas spędzony z twórczością najlepszych, głównie polskich autorów tekstów i genialnej ich prezentacji przez Edytę Geppert. Oczywiście by wszystko potoczyło się perfekcyjne, jak to u Edyty Geppert, nie do przecenienia jest rola męskiej części ekipy. Ręce same składają się od oklasków. Od wspaniałej reżyserii, do ostatnich dźwięków muzyki i błysku punktowca na scenie. Wielkie dzięki. To była wspaniała uczta.
    Z pozdrowieniami G.

P.S. Wielkie dzięki dla Pana Mieczysława za chwilę rozmowy przed recitalem. Życzę dużo radości w realizacji swoich pasji.
_________________
Gabriel
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group