Forum www.egeppert.com
Forum www.egeppert.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

 Strona główna www.egeppert.com  


 Archiwum 1 od 21.05.2003 do 03.11.2005    Archiwum 2 od 05.11.2005 do 08.02.2007 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
My, Cyganie...
Autor Wiadomość
Anna'94 

Wiek: 25
Posty: 16
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09 Lip 2013 10:46   My, Cyganie...

Po drobnych problemach z trasą dotarłyśmy do amfiteatru. Udało się jeszcze znaleźć całkiem niezłe miejsca i pozostało tylko czekać.
Impreza – kolejny wieczór występów z okazji XXV Spotkania Zespołów Cygańskich „Romane Dyvesa” - zaczęła się właściwie o czasie, ale i tak ledwie wystarczało nam cierpliwości. Oglądałyśmy występy kolejnych artystów, piękne, porywające. Niektóre z dzieci tańczyły pod sceną w rytm muzyki. Jednak, mimo niezaprzeczalnego uroku kolejnych widowisk, nas dręczyła konieczność długiego oczekiwania.
W końcu prowadzący zapowiedzieli kolejny występ. Napięcie sięgnęło zenitu, a potem wybuchło, kiedy na scenie pojawiła się Pani Edyta.
Zaczęło się od trzech piosenek, których nigdy wcześniej nie słyszałam – „Gili” i „Graj dla mnie znów” oraz chwilami zabawnej, a zarazem nieco refleksyjnej „A jak będę wielką panią”. Później mieliśmy okazję usłyszeć „Gdzie ja byłam, gdzie” oraz spodziewane „Idź swoją drogą” w niezwykłym, pełnym energii wykonaniu, które porwało jakże żywiołową publikę.
Następny utwór był dla mnie potężnym zaskoczeniem i jeszcze większą radością – obecni w Gorzowie szczęściarze mieli okazję usłyszeć na żywo od lat nieśpiewane na scenie „Drogo, prowadź”! Choćby dla tego jednego utworu nie wątpię, że warto byłoby przebyć i dużo dłuższe trasy. Kolejną – jedną z ostatnich piosenek, jakie w tym dniu usłyszeliśmy, był „Los” z nieco zmienionym jednym z wersów i zaskakujący optymizmem, przy okazji którego wykonania Pani Edyta przedstawiła swój zespół.
Na koniec pojawiło się jeszcze „Zrób coś z sobą” i po raz drugi „Gili”, tym razem również z drobną zmianą w tekście, która wymownie sugerowała koniec ponad półgodzinnego występu.
Koncert z całą pewnością był zaskakujący i pełen nowości, niezwykle żywiołowy, a wykonania – porywające i jakże radosne. Cytując jedną z Forumowiczek - „Pani Edyta po prostu wyszła i zmiażdżyła wszystkich.” Mam wrażenie, że będzie to jeden z tych koncertów, które zapisują się w historii jako wyjątkowe, niepowtarzalne wydarzenia – a zarazem cudownie byłoby, gdyby takich jak ten było jak najwięcej.

Dziękuję wszystkim z Was, dzięki którym mogłam uczestniczyć w tak magicznym wydarzeniu; dziękuję za wspólnie spędzony czas i dzieloną radość!
 
 
Majka 

Wiek: 58
Posty: 223
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 10 Lip 2013 05:59   

Dzięki za pierwszą, gorącą relację i ustalenie tytułów trzech premierowych piosenek. Dzielić się radością to dwa razy tyle radości, więc dodam jeszcze kilka zapisanych w pamięci wrażeń. Długa lipcowa noc, położony w parku wśród zieleni gorzowski amfiteatr, rozbawiona, żywo reagująca publiczność, muzyka, śpiew, taniec, jednym słowem było na co popatrzeć i czego posłuchać. Były więc zespoły z Argentyny i Węgier oraz przyjęty bardzo ciepło koncert Taborowej Orkiestry Harfiarzy, grającej utwory skomponowane przez znanego nam dobrze Edwarda Dębickiego. Jednak występ, na który najbardziej czekaliśmy tego wieczoru zaczął się około godziny 22:00 i rzeczywiście przyćmił wszystko, co do tej pory działo się w amfiteatrze. Na scenę weszło trzech muzyków, popłynęła porywająca cygańska melodia i publiczności zaprezentowała się żywiołowa, roztańczona Edyta Geppert. Każda z piosenek zaśpiewanych tamtego wieczoru to prawdziwa perełka, a zestawione razem w recitalu ułożyły się w barwną, momentami nostalgiczną opowieść o szczęściu, wolności, wędrówce. Wielką niespodzianką były nowe utwory i nie słyszana bardzo dawno na żywo "Drogo prowadź", pięknie w nowych aranżacjach zabrzmiały piosenki znane m.in. z wspólnych koncertów z zespołem Kroke. W utworze "Los" został nieco zmieniony tekst. Fragment Każdy swoją Anatewkę ma, z której go wypędził los zastąpiły słowa: Każdy w życiu swoją drogę ma, którą mu odmienił los. Cały występ zrobił na wszystkich ogromne wrażenie, nic więc dziwnego, że został nagrodzony długimi brawami, okrzykami, owacją na stojąco. Przed oczami mam uczepione barierek pod sceną, zapatrzone i zasłuchane dzieciaki. Zza kulis wyszedł sam Edward Dębicki i wręczył Pani Edycie duży bukiet kwiatów, były słowa podziękowania, uściski, radosna atmosfera i oczywiście bis w postać "Zrób coś z sobą" i utworu nr 1. Ten koncert będziemy jeszcze bardzo długo wspominać, więc liczę na to, że szybko uda się poznać teksty nowych piosenek oraz dowiedzieć się czegoś więcej o muzykach grających z Panią Edytą - ja zapamiętałam jedynie dwa nazwiska: Maciej Maroszek i Maciej Regulski. Nie będę oryginalna, ale też powiem, że marzy mi się, aby współpraca z tymi muzykami była kontynuowana!!!

Póki co jestem szczęśliwa, że tam byłyśmy, że mogłyśmy usiąść na jednej ławce i wspólnie przeżyć to wszystko na własne uszy i oczy. Hmm... tylko kiedy my się znowu spotkamy? Te dwa miesiące "urlopu" od koncertów brzmi jak wieczność, zwłaszcza w świetle słów pewnego poety, którego myśl doskonale oddaje cały sens rzeczy:
Powinno się przynajmniej raz dziennie przeczytać jakiś ładny wiersz, zobaczyć piękny obraz, posłuchać przyjemnej piosenki lub porozmawiać z najlepszym przyjacielem. W ten sposób budujemy piękniejszą, bardziej wartościową część naszego istnienia. Heinrich von Kleist

I niech mi ktoś powie z czego my teraz mamy budować? :cry: :cry: :cry: :cry: Na otarcie łez link z relacją i kilkoma pięknymi zdjęciami :smile:
 
 
Majka 

Wiek: 58
Posty: 223
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 20 Lip 2013 11:47   

radiogorzow.fm
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group