Forum www.egeppert.com
Forum www.egeppert.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

 Strona główna www.egeppert.com  


 Archiwum 1 od 21.05.2003 do 03.11.2005    Archiwum 2 od 05.11.2005 do 08.02.2007 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Łódź, Filharmonia - 14 lutego
Autor Wiadomość
Gwiazdka

Posty: 874
Wysłany: 08 Sty 2010 10:46   Łódź, Filharmonia - 14 lutego

http://www.ebilet.pl/szuk...l=koncerty&sb=t
Zdaje się z biletami już jest kiepściutko ...
I jeszcze to: http://boogieboys.infomus...&godzinak=18:00
_________________
* Gwiazdka *
 
 
Paulka162 
Cień księżyca


Wiek: 31
Posty: 377
Skąd: Wa-wa/St-ce
Wysłany: 09 Sty 2010 07:27   

Nie sugeruj się ebiletem. Zawsze na net rzucają tylko kilka ostatnich rzędów. Jest jeszcze dużo biletów i w rzędach do wyboru do koloru zaczynając od pierwszego. Rezerwacja w kasie filharmonii mimo, że nie ma tego koncertu na stronie internetowej filharmonii.
Telefon: 42 664 79 79.
_________________
Ty cieniem przy mnie stój
 
 
pech

Posty: 1
Wysłany: 10 Lut 2010 10:02   

Odstąpię dwa bilety na ten koncert po cenie zakupu. Wypadek losowy sprawił, że nie mogę przyjść.
 
 
Gwiazdka

Posty: 874
Wysłany: 15 Lut 2010 10:54   

To znakomity pomysł spędzać Walentynki na koncercie - przecież to świat tej piosenki, którą się kocha najbardziej ;-) )) Fajny pomysł, nieprawdaż?? A że jeszcze miejsce ku temu bardzo urocze - nowoczesny budynek łódzkiej Filharmonii, z piękną salą o znakomitej akustyce - no toż to prawdziwa gratka ;-) okazja jakich mało!
Do podobnego wniosku doszło kilkaset innych osób; biletów w sprzedaży nie było od dawna, wszyściutkie miejsca na widowni były zajęte. Na scenie - prawdziwy fortepian ;-) )))) Kilka minut po osiemnastej przygasły światła, radosne dźwięki rozśpiewały klawiaturę.
I już można było zacząć świętować ;-) )))

Jak inaczej tego dnia zabrzmiała "Miłość" Grechuty! Przecież to piosenka stworzona jakby specjalnie na taki dzień ;-) Potem popłynęły kłótnie małżeńskie, no bo - kto się lubi, ten się czubi, więc i awanturki wisiały w powietrzu ;-) Higginszczak znów dostał za swoje, mąż ideał nie miał czasu, więc za karę został wyproszony, by wyjść i zawrzeć chatę ;-) No a potem - kolejne liryczne powroty w czasie... Czy pamiętasz jak to było... Pamiętam dobrze... ;-)
I na koniec oczywiście - owacje na stojąco, niegasnące brawa, wyproszone bisy. I majstersztyk wieczoru - Och życie... z kolejnym zaskakującym wstępem Krzysia;-) Zagrał melodię będącą wstępem do tego utworu, ale tak na jazzowo, że ludzie nie zorientowali się w ogóle, że to będzie ta piosenka. Dopiero gdy zaczął się właściwy utwór, kaskada potężnych braw kompletnie zagłuszyła pierwsze słowa piosenki ;-) I to już był prawie, prawie koniec koncertu... Jeszcze tylko trzy utworki, uśmiech, buziaczek i - koniec, niestety...
A potem - jakby ktoś zapomniał, jakie kolejki były za komuny - to miał szansę sobie przypomnieć ;-) )) Takiego tłumu stojącego po autografy to ja nie widziałam nigdy. Cała antresola w kółko była gęsto utkana publicznością, ludzie cierpliwie stali w ogonku, by w kilku słowach podziękować Pani Edycie za chwile wzruszeń... Ludzie w różnym wieku, wciąż zakochani, trzymając się za ręce, prosili o dedykacje "dla ukochanej żony", "dla męża ideała"... bardzo szczęśliwi, że w taki dzień mogli się spotkać z piosenkami właśnie Edyty Geppert. Mnóstwo, mnóstwo cieplych, wzruszających wyznań, komplementów, podziękowań i życzeń kolejnych 25 lat przynajmiej ;-) )) Równo godzinę trwało podpisywanie płyt, a Pani Edyta cierpliwie wpisywała kolejne dedykacje i - każdemu rysowała walentynkowe serduszko ;-)

Hmmm.. Walentynki. Dla jednych to zawracanie głowy, dla innych - WIELKIE ŚWIĘTO... ;-) Jeśli tradycją tego dnia stanie się TAKI koncert, jak ten wczorajszy - to będę czekać na nie cały rok ;-) ))
_________________
* Gwiazdka *
 
 
Paweł Gabriel 
Gabriel

Wiek: 60
Posty: 305
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 16 Lut 2010 09:59   

Dziękuję Gwiazdko za relację z walentynkowego recitalu w Łodzi.
Gwiazdka napisał/a:
Do podobnego wniosku doszło kilkaset innych osób; biletów w sprzedaży nie było od dawna, wszyściutkie miejsca na widowni były zajęte.

Zwróciłem na ten szczegół twojej relacji w kontekście dyskusji, na którą się kiedyś natknąłem na forum internetowym periodyku Estrada i Studio (link dla zainteresowanych). Jak tam trafiłem; Bóg raczy wiedzieć. W każdym bądź razie spokojna i stonowana dyskusja na temat przeboju niejakiej Rihanny skończyła się zażartą polemiką nad kondycją gustu muzycznego naszych współbraci, oraz środków zaradczych jakie należałoby podjąć, by Polacy zaczęli słuchali bardziej wartościowej muzyki.
Bardzo ciekawy, wręcz symptomatyczny w świetle cytatu z Twojej relacji jest fragment wypowiedzi osoby o niku Mossad_Attack cyt:
I jeszcze jedno moje zdanie, które zapodaję wszystkim marudzącym na jakość gustu klienteli. Ludzie słuchają disco polo bo nikt inny nie potrafi im zaproponować czegoś lepszego.
A wiem, że mam rację bo niedawno odwołano koncert Dody bo nie sprzedała się wystarczająca ilość biletów, natomiast dwa dni później na koncercie Edyty Geppert nie było wolnych miejsc i bilety rozeszły się w TRZY dni, choć były trochę droższe.

Trudno o lepsze posumowanie zjawiska jakim jest dla Polaków Edyta Geppert. Prawdziwa Sztuka broni się sama, ważne jest, by była. A że dociera do Łodzi, Warszawy, Krakowa czy Lublina, to niech się filharmonie cieszą. Ale, że my, mieszkańcy tych setek miast i miasteczek rozsianych po całym kraju mamy Jej recital u siebie. To coś wspaniałego. To święto wielkiej rangi, że podeprę się cytatem z księgi gości (Pani Regina – wpis 1134).
Dziękuję jeszcze raz Gwiazdko za relację. Przepraszam, za tę trochę przydługą dygresję na tematy poza recitalowe. A płytek z serduszkiem i autografem namalowanych ręką Pani Edyty zwyczajnie zazdroszczę. Szczęściarze i tyle.
Pozdrawiam ze śnieżnego bieguna Gabriel.
_________________
Gabriel
 
 
Mihał Ziarno
[Usunięty]

Wysłany: 20 Lut 2010 01:12   

Mile się czyta.
Pozdrowienia!
 
 
Majka 

Wiek: 59
Posty: 227
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 22 Lut 2010 01:28   

Witam wszystkich serdecznie bo jakoś wcześniej tego nie zrobiłam. To dla mnie zaszczyt znaleźć się w gronie ludzi tak bardzo zafascynowanych twórczością Edyty Geppert. Również dziękuję Gwiazdce za relację, bo przecież dla tych, którzy nie mogą być na koncercie to jedyna okazja, by choć w wyobraźni tam się znaleźć. Aż ciepło na sercu się robi czytając takie słowa. Wyjątkowość talentu i osobowości Pani Edyty naprawdę zasługuje na najwspanialsze sale koncertowe jak i gorące przyjęcie publiczności i oby takich recitali było jak najwięcej. Ale - tak jak słusznie zauważył Gabrych, piękne jest również i to, że Edyta Geppert odwiedza nawet i te najmniejsze, zagubione gdzieś na końcu Polski miasteczka, dając każdemu, kto tylko zechce przyjść i posłuchać możliwość bezpośredniego zetknięcia się z prawdziwą sztuką. A jak widać mimo, że Artystka nigdy nie zabiegała o popularność, chętnych nigdy nie brakuje i trudno się dziwić, bo w każdy występ, nieważne czy odbywa się w wspaniałej sali koncertowej, czy też w skromnej sali domu kultury, zawsze wkłada całą duszę. Kiedy wychodzi na scenę, widz ma poczucie, że w tym momencie jest kimś najważniejszym i wyjątkowym, z kim Artystka chce podzielić się swoją wrażliwością, swoim odczuwaniem piękna. A poza wszystkimi przymiotami artystycznymi, Pani Edyta sama jest uroczą i ciepłą kobietą i to naturalne, że potem ustawiają się kolejki ludzi chcących jeszcze o parę chwil przedłużyć ten niezwykły wieczór i choćby jednym słowem czy spojrzeniem podziękować za wspaniałe przeżycia, których właśnie doświadczyli. A krążka, na którym znajduje się ofiarowany z serca podpisik słucha się jakoś tak inaczej – sama coś o tym wiem od niedawna. Tak po cichutku marzy mi się uczestniczyć chociaż w jednym takim koncercie w sali filharmonii czy na teatralnej scenie, z prawdziwym fortepianem, skrzypcami, akordeonem, a może z całą orkiestrą – chyba muszę już kończyć bo zaczyna ponosić mnie fantazja...

Pozdrawiam, Majka.
 
 
Paulka162 
Cień księżyca


Wiek: 31
Posty: 377
Skąd: Wa-wa/St-ce
Wysłany: 22 Lut 2010 10:31   

Majka napisał/a:
To naturalne, że potem ustawiają się kolejki ludzi chcących jeszcze o parę chwil przedłużyć ten niezwykły wieczór i choćby jednym słowem czy spojrzeniem podziękować za wspaniałe przeżycia, których właśnie doświadczyli. Tak po cichutku marzy mi się uczestniczyć chociaż w jednym takim koncercie w sali filharmonii czy na teatralnej scenie, z prawdziwym fortepianem, skrzypcami, akordeonem, a może z całą orkiestrą – chyba muszę już kończyć bo zaczyna ponosić mnie fantazja...


W Łodzi rzeczywiście była ogromna kolejka.Ludzie ustawili się kulturalnie w ogonku cierpliwie czekając, a słowom zachwytu nie było końca!
Z orkiestrą to nie wiem... ale akordeon, fortepian, skrzypce? Nie zaczyna Cię ponosić fantazja. Wystarczy jechać na koncert z Kroke! Dorzucę jeszcze perkusję i kontrabas. Może być? :mrgreen: Z wiosną może uda Ci się spełnić marzenie, trzymam kciuki :)
_________________
Ty cieniem przy mnie stój
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group