Forum www.egeppert.com
Forum www.egeppert.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

 Strona główna www.egeppert.com  


 Archiwum 1 od 21.05.2003 do 03.11.2005    Archiwum 2 od 05.11.2005 do 08.02.2007 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
pytanie 2
Autor Wiadomość
;)

Posty: 4
Wysłany: 25 Sty 2010 10:25   pytanie 2

Witam bardzo serdecznie
Mam drobne pytanie, które mi od jakiegoś czasu nie daje spokoju
Pani Geppert mówiła wielokrotnie, że przyjmuje teksty, które ją poruszą czy z którymi się identyfikuje
Co można powiedzieć m.in o tekście "pijmy" o jego pierwszej zwrotce, gdzie jest mowa o wódce
Nie zgłębiając się w dalszą treść
Wiem, że wielu polskich artystów ma skłonności do picia m.in cała paleta jazzmanów ale również miała Agnieszka Osiecka
Czy widzieliście kiedykolwiek w życiu panią Geppert pijaną na koncercie, gdziekolwiek?
Słyszałam, od jednego człowieka taką informację, która mnie wbiła w fotel
Nie chce mi się w to wierzyć...
Byłby to dla mnie fenomen
Osoba tak skromna, krucha, nieśmiała...
Proszę o odpowiedź

Absolutnie uwielbiam twórczość pani Geppert, moje pytanie nie jest złośliwe
 
 
Gwiazdka

Posty: 874
Wysłany: 26 Sty 2010 11:04   

Ja również absolutnie uwielbiam twórczość Pani Geppert, dlatego moja odpowiedź nie jest złośliwa.

Po pierwsze, polecam zapisać się na wieczorne kursy dla domorosłych polonistów dotyczące rozbioru tekstu literackiego na czynniki pierwsze (każdą ze zwrotek tekstu będącego spójną całością trzeba rozłożyć na mniejsze fragmenty, a nawet na pojedyncze słowa, co powinno Cię doprowadzić do odkrycia sensów, których istnienia nie podejrzewał sam autor).

Po drugie, proponuję udać się na wizytę do lekarza specjalisty – a może psychoterapeuty? – który pomoże Ci się wyzwolić z napięć spowodowanych tak zwanym - ostatnio w kręgach okołosejmowych - „syndromem ocipienia” (czyli rzucaniem bezpodstawnych, absurdalnych oskarżeń).

Do tej pory to forum było ostoją taktu i kultury wśród coraz bardziej zalewającej nas fali plotkarstwa i taniej sensacji. Tobie udało się zasiać ziarno, które przy odpowiedniej pielęgnacji może rozkwitnąć bukietem wszechogarniającego chamstwa. Nareszcie! Jak mawiał poeta – „Zima wasza, wiosna nasza, niech nas szambo nie odstrasza”.
Gratuluję.
_________________
* Gwiazdka *
 
 
Gosia1230 

Wiek: 26
Posty: 217
Skąd: Toruń/ Nakło nad Notecią
Wysłany: 26 Sty 2010 11:29   

Takie pytania zadawać :D .
Jak to przeczytałam, to wybuchłam śmiechem!

Pani Edycie pewnie spodobał się ten tekst, ale na pewno tego nie praktykowała...
Nawet sobie tego nie mogę wyobrazić: Pani Edyta pijana na scenie :shock: !

No tak samo, jak w tekście "Jaka róża taki cierń".

"Włosy me pochwyci wiatr
Dziesięć pięter i ciemność"

Idąc Twoim tropem rozumowania i brania wszystkiego na poważnie... Pani Edyta musiała popełnić samobójstwo :?:

Pozdrawiam!

PS Ja również uwielbiam twórczość Pani Geppert!
_________________
Nie, nie żałuję. . .
 
 
Paweł Gabriel 
Gabriel

Wiek: 59
Posty: 303
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 26 Sty 2010 06:52   

Przepraszam Panią bardzo, ale ja też mam bezczelne i prostackie pytanie.
Skąd u Pani taka bolszewicka dociekliwość w stosunku do tej sfery życia u Edyty Geppert?
Jakieś osobiste doświadczenia, nie daj Boże dziedziczne obciążenie?
Kurczę, słucham piosenek Edyty Geppert już ładnych parę latek. I jedno wiem na pewno. Pani Edyta nie jest autorem żadnego z publicznie wykonywanych tekstów piosenek. A, że genialnie je interpretuje. Tylko tym tłumaczę Pani totalny brak taktu i grubiaństwo, w tak sformowanym pytaniu. Czy zawsze odbiera Pani w ten sposób, dosłowność treści płynących ze sceny. Mam nadzieję że nie chodzi Pani do teatru na sztuki np.; Williama Szekspira. Toć tam co chwila, ktoś kogoś dusi albo uśmierca w bardziej wyrafinowany sposób. I co ratujemy Desdemonę jak Otello ją dusi? Na więcej soczystych inwektyw i złośliwych odzywek nie mogę sobie pozwolić, gdyż płeć adwersarza zdecydowanie ogranicza mi większość dosadnych określeń. Jest mi naprawdę bardzo przykro, że ktoś w ten sposób może postrzegać osobę Edyty Geppert. Bardzo proszę uszanować jakość „bycia” na tym forum i dostosować formę wypowiadanych myśli, treść postów, zadawanych pytań do obowiązujących tu standardów.
Jest jeszcze jedna sprawa, która mnie nurtuje. W którym momencie naszej formowej dyskusji czy wymianie myśli, powzięła Pani przekonanie, że ktoś z uczestników forum, odpowie na tak zadane pytanie? O kim Pani myślała? Może o Gwiazdce lub Gosi 1230, których odpowiedź na to pytanie już znamy. Może moja skromna osoba, lub innego męskiego uczestnika formowych rozmów (czasami dość ostrych i pełnych polemiki). Już wiem. Pewnie któraś z dziewcząt uwielbiających Edytę Geppert i ubóstwiających jej twórczość, towarzysząca jej w recitalowych wojażach. Niech Pani zdradzi, o kogo chodziło.
I na koniec dobra rada w czasie panujących w Polsce mrozów. Głowę trzeba chronić, bo jak widać, nie tylko ciepło może przez nią uciekać ale i rozum, że o innych intelektualnych przymiotach nie wspomnę. To tyle w naszym pierwszym spotkaniu na forum. Jak Pani widzi starałem się być słodki jak miód. A dziewczyny w milczeniu czekają i różne niebezpieczne narzędzia ostrzą.
Gabriel
_________________
Gabriel
 
 
;)

Posty: 4
Wysłany: 26 Sty 2010 08:18   

Tak, szczerze przyznam, że spodziewałam się takich komentarzy
dodam, że się nie dziwię

Nigdy pani Edyty nie oskarżyłam o pijaństwo, nigdy nie widziałam jej na scenie pijanej

Słyszałam jedynie tego typu plotki
nie chcę siać żadnego ziarna niepokoju
Nie zarzucam absolutnie nic pani Edycie
Grzecznie pytam czy widzieliście kiedykolwiek ją pijaną
Podobno bywacie na wielu koncertach

Dlaczego mi na tym tak zależy ?

Osobiście jestem zdruzgotana faktem, że tak wiele ludzi sztuki, kultury
poddaje się temu nałogowi
Jak wspomniałam Agnieszka Osiecka

Zastanawiam się dlaczego artyści tak chętnie sięgają po alkohol?
Czy ich inspiruje, czy pod jego wpływem zaczynają tworzyć?
Nie wiem

Pani Edyta nigdy nie napisała żadnego tekstu
Ta informacja jest mi znana
Nie mniej wiele z tekstów, które wykonuje, posiada, w niewielkiej częsci taki zarys
Był to tylko argument, którym hipotetycznie mogłabym potwierdzić swoje pytanie

Dla mnie Edyta Geppert jest szczególną osobą
Jest wykładnikiem prawdziwego artysty (wnioskuję po jej zachowaniu, wywiadach, rozmowach)
Ale oprócz tego jest wspaniałą
Trafiającą w samo sedno
interpretatorką słów i muzyki

Interpretować najlepiej będzie potrafił człowiek wrażliwy
A alkohol wrażliwość zabija
Im wrażliwszy człowiek tym wspanialsze interpretacje

Jest to dla mnie o tyle ważne gdyż nie chciałabym aby w jakikolwiek sposób,
Ta artystka utraciła swoją wrażliwośc?
Może macie rację, że jestem trochę przewrażliwiona na punkcie
alkoholu w połączeniu z artystami
Ale zapewniam, że mam swoje powody


Mam nadzieję, że teraz moje pytanie zostało przez Was
właściwie zrozumiane
 
 
magda 
magda

Posty: 10
Wysłany: 26 Sty 2010 08:29   

Nie wiem, jak można nie odróżniać formy (scena) od życia prywatnego Artysty. To jest Forum poświęcone działalności artystycznej Pani Edyty Geppert, nie Jej życiu prywatnemu. Chyba nikt nie oczekuje tu takich wiadomości, zwłaszcza plotek i niedorzecznych pytań. Czy była Pani kiedyś na koncercie Pani Edyty Geppert? Czy odczuła Pani tę niezwykłą atmosferę skupienia i dostrzegła Pani głębię tekstów i piękno interpretacji? Zgadzam się, Pani Edyta Geppert to fenomen, ale z absolutnym szacunkiem dla Artstki, nawet tak niezwykłej - tekstów śpiewanych przez Nią piosenek nie dałoby się zaśpiewać i t a k zinterpretować bez absolutnej trzeźwości umysłu. Koncert Pani Edyty Geppert to nie jest koncert rockowy, podczas którego można coś zaimprowizować, każda piosenka jest dziełem sztuki. Prawdziwej.
Piosenka "Pijmy..." też. Ale trzeba ją zrozumieć. Czego bardzo Pani życzę, bo dopiero wtedy będzie Pani mogła powiedzieć o szacunku i uwielbieniu dla twórczości Pani Edyty Geppert. Na wykonywanych przez Nią piosenkach, dzięki t e j interpretacji, można zbudować filozofię życia, w której nie ma miejsca na plotki i bezsensowne pomysły - to też trzeba zrozumieć i tego też Pani życzę.
 
 
Paulka162 
Cień księżyca


Wiek: 30
Posty: 377
Skąd: Wa-wa/St-ce
Wysłany: 27 Sty 2010 11:42   

[quote=";)"
Słyszałam jedynie tego typu plotki
nie chcę siać żadnego ziarna niepokoju

Osobiście jestem zdruzgotana faktem, że tak wiele ludzi sztuki, kultury
poddaje się temu nałogowi
Jak wspomniałam Agnieszka Osiecka

Nie mniej wiele z tekstów, które wykonuje, posiada, w niewielkiej częsci taki zarys
Był to tylko argument, którym hipotetycznie mogłabym potwierdzić swoje pytanie

Mam nadzieję, że teraz moje pytanie zostało przez Was
właściwie zrozumiane[/quote]

Panie Gabrielu narzędzia naostrzone :wink:
Grzecznie pytasz więc każdy grzecznie odpowiada. Ale myślę, że nadal twoje pytanie nie zostało "właściwie" zrozumiane.
Śmiesz oceniać ludzi za jeden fakt (AO)! Każdy ma swoje życie - radzę Ci przyjrzeć się swojemu. Dlaczego uważasz, że wśród artystów jest więcej osób pijących niż wśród innych zawodów? Proszę przebadać inne środowiska. A może jednak lepiej nie, bo dopiero wtedy możesz czuć się zdruzgotana...

Nas druzgocze co innego. Mianowicie twój brak taktu i chamstwo...
Skoro nigdy nie widziałaś, Pani Edyty pijanej i opierasz się tylko na plotkach to gratuluję! Gratuluję pewnych podstaw! A twoją ulubioną prasą jest "bravo girl" i "Fakt", a stroną internetową "Pudelek"? Szukasz taniej sensacji, której tutaj nie znajdziesz.
Skoro jesteś taką wielką miłośniczką to pewnie czytałaś, co tak wielokrotnie Pani Edyta w wywiadach podkreśla, że (pozwolę sobie zacytować): "Moje życie prywatne jest moim życiem prywatnym", więc powinnaś się do tego zastosować.
Radzę również zająć się tylko(!) słuchaniem muzyki, a zarzucić interpretację tekstów piosenek, bo idzie ci to bardzo kiepsko, nawet użyłabym określenia, że niezdarnie. Jest dużo cudownej muzyki instrumentalnej, może przy jej "badaniu" lepiej ci pójdzie.
Pozdrawiam najserdeczniej.

ps. Mam nadzieję, że mój post zostanie przez ciebie właściwie zrozumiany.
_________________
Ty cieniem przy mnie stój
 
 
nesicha 
nesicha


Wiek: 29
Posty: 30
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 27 Sty 2010 11:53   

Ja z reguły nie wypowiadam się na takie tematy, bo głupota średnio mnie interesuje, ale zrobię wyjątek ,bo sytuacja jest naprawdę "wyjątkowa" w swojej postaci.

Mi się wydaje,że są pewne rzeczy,których się nie komentuje,bo szkoda nawet zachodu na szukanie jakichkolwiek na nie słów. Ten wątek,z tym pytaniem i wraz ze wszystkim innym opartym na totalnej głupocie do tego jak najbardziej pretenduje.
I tak zupełnie szczerze, to dawno nie spotkałam się z tak "okazałą" interpretacją czegokolwiek, chyba nawet nigdy. Dla mnie to jest tak komiczne, że nawet oburzenie nie jest w stanie się przez to przebić.
 
 
Mihał Ziarno
[Usunięty]

Wysłany: 27 Sty 2010 12:46   

Miałem się też nie wypowiadać, ale - jak napisała moja poprzedniczka - sytuacja ma wyjątkowy charakter.

Niewątpliwie całkowity brak umiejętności rozumienia tekstów literackich przyczynia się do podobnych interpretacji, a co za tym idzie - mylnych wniosków o osobach, które te teksty wykonują i interpretują. Oczywiście, nikt nie odbiera Pani prawa do własnej interpretacji tekstu, nie mniej jednak istnieją w rozmaitych dziedzinach sztuki pewne (Pani nieznane całkowicie) kanony interpretacyjne, jak również granice krytyki, których przekraczać się nie powinno.

Żeby nie uciekać się do "mocniejszych" stwierdzeń, na które mnie stać, i nie naruszać Regulaminu Forum, daję autorce pytania dobrą radę, aby najpierw (jeśli nie jest pewna znaczenia danego utworu literackiego) zapytała kogoś, kto miałby więcej mądrości do wydedukowania z takiego tekstu, a następnie dopiero wypowiadała się o nim na Forum publicznym. Z pewnością wówczas można by uniknąć tak bezkrytycznie kierowanych, obraźliwych bądź co bądź podejrzeń o cokolwiek wobec kogokolwiek - w tym przypadku wobec Pani Edyty.

Reasumując, treść Pani pytania i sugestie, narażają Panią na śmieszność, gdyż świadczą o permanentnym braku zrozumienia przez Panią tego, o czym śpiewa Pani Edyta. Nie rozróżnia Pani przede wszystkim formy, którą jest scena od czyjegoś życia prywatnego, na co już wcześniej ktoś zwrócił Pani uwagę. To są dwa zupełnie różne byty (życie prywatne Edyty Geppert i scena). Co więcej, Pani Edyta nigdy nie twierdziła, że jest ekshibicjonistką i w piosenkach opowiada wyłącznie o sobie. Opowiada historie, które są jej bliskie, jednak w bardzo wielu i często skrajnie różnych znaczeniach.

I nie może być mowy o tym, że Pani pytanie oraz sugestie zostały błędnie odczytane przez kogokolwiek, skoro w ten sam sposób odczytało je kilkanaście wrażliwych osób, zaś Pani "subtelność" można by porównać z subtelnością "pociągu pancernego".

Życzę powodzenia i gorąco zachęcam Panią do zmiany Forum na "lżejsze", nie wymagające myślenia i rozumienia tekstów literackich.
 
 
;)

Posty: 4
Wysłany: 27 Sty 2010 02:07   

Interpretować najlepiej będzie potrafił człowiek wrażliwy
A alkohol wrażliwość zabija
Im wrażliwszy człowiek tym wspanialsze interpretacje

Dlatego to dla mnie tak ważne

Chciałabym abyście nie wmawiali mi rzeczy, których nie powiedziałam
Np. że interpretuję teksty
oczywiście moje słowa "Nie zgłębiając się w dalszą treść"
są absolutnie pominięte
no cóż trudno

Nie przypominam sobie również abym mówiła o jakichkolwiek innych zawodach
Bo mnie interesuje ten zawód
I rozczarowania jakie wielokrotnie doświadczałam przez połączenie artystów z alkoholem

I jeszcze raz powtórzę nic Pani Edycie nie zarzucam
Moje pytanie jest uzasadnione tylko i wyłącznie z punktu widzenia moich doświadczeń życiowych

Jest przykre jednak, że ludzie na tym forum pod płaszczykiem
inteligentnych wypowiedzi
jednak nie rozumieją tematu

Bo jeżeli artysta pije to ma to wpływ na jego sztukę
Oczywiście powtórzę się, że nie zarzucam tego Pani Edycie

Niestety poznałam na tym forum ludzi, którzy ułożyli sobie w głowach
nierzeczywisty obraz mojej osoby
Nie chcąc spróbować pojąć tego
że ja mam swój osobisty, nieobojętny stosunek
do artystów, którzy poddali się alkoholowi
Dla każdego co innego może być ważne w życiu
Istotą jest jednak okazanie zrozumienia
zwłaszcza jeżeli ja zapewniam, że nie jest to złośliwe

Nie potraficie sobie nawet wyobrazić
Czego doświadczyłam
A z taka łatwością okazujecie ignorancję i lekceważenie
Zamiast piłowania narzędzi ostrych polecam na samym początku wnikliwe zrozumienie

Nie posiadacie bowiem informacji na temat ważności tego typu problemu w moim życiu

Jednak rozumiem, że droga, którą wybraliście jest o wiele prostsza
Zawsze głębsza próba poznania tematu będzie się równiała z próbą zrozumienia
Nauczcie się najpierw rozumieć a potem oceniać
 
 
Gwiazdka

Posty: 874
Wysłany: 27 Sty 2010 03:39   

;) napisał/a:
Nie potraficie sobie nawet wyobrazić
Czego doświadczyłam
A z taka łatwością okazujecie ignorancję i lekceważenie
Zamiast piłowania narzędzi ostrych polecam na samym początku wnikliwe zrozumienie

Nie posiadacie bowiem informacji na temat ważności tego typu problemu w moim życiu


Ja w tym miejscu jednak ponowię sugestię jak najszybszego udania się do psychoanalityka - ciepła, wygodna kozetka pluszowa i cierpliwy terapeuta wysłuchają wszystkich wywodów o Twoich życiowych problemach, które jakiegokolwiek są pochodzenia - nie mają ABSOLUTNIE NIC WSPÓLNEGO Z EDYTĄ GEPPERT. Chętnie sfinansuję Ci pierwszą sesję. Reszta uczestników tej jałowej dyskusji pewnie chętnie się dorzuci do dalszej terapii;-)
Od nas nie wymagaj zrozumienia, gdy pod osłoną pozy "przecież ja tylko zadaję pytanie" perfidnie drążysz bezsensowny temat. Od tego właśnie są specjaliści, my nie mamy obowiązku rozumieć bezczelności i głupoty przypadkowych użytkowników tego forum.
_________________
* Gwiazdka *
 
 
Paweł Gabriel 
Gabriel

Wiek: 59
Posty: 303
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 27 Sty 2010 08:16   

Widzę, że nadal drąży Pani temat, na który, na tym forum na pewno nie otrzyma odpowiedzi. Nie chcę czytać w tym miejscu, a pewnie inni też, kto z kim i z czym ma problemy i podejrzewa innych, że może on też. To nie jest program sympatycznej Pani Drzyzgi „Rozmowy w toku” ani dział towarzyskich plotek w kolorowym szmatławcu. Znajduję u wszystkich Forumowiczów, którzy zaszczycili Panią łaskawą odpowiedzią i dali kilka dobrych rad, wielką wolę bycia w miarę grzecznymi na tak sformułowaną impertynencję. Bardzo proszę o uszanowanie ich i mojej dobrej woli.
_________________
Gabriel
 
 
;)

Posty: 4
Wysłany: 27 Sty 2010 08:49   

ok

Otrzymałam odpowiedź na moje pytanie
mimo wszystko dziękuję

Pozdrawiam
 
 
Mihał Ziarno
[Usunięty]

Wysłany: 27 Sty 2010 10:52   

;) napisał/a:
Wiem, że wielu polskich artystów ma skłonności do picia m.in cała paleta jazzmanów ale również miała Agnieszka Osiecka
Czy widzieliście kiedykolwiek w życiu panią Geppert pijaną na koncercie, gdziekolwiek?
Słyszałam, od jednego człowieka taką informację, która mnie wbiła w fotel


Zaprzecza Pani samej sobie w poszczególnych wypowiedziach. Powyższe, skopiowane z Pani pierwszej wypowiedzi oświadczenie jest jednoznaczne i ewidentne... To jest publiczne, niczym nieuzasadnione pomówienie i gdyby ode mnie to zależało, to pociągnąłbym Panią do odpowiedzialności. Nie trzeba tęgiego tłumacza, żeby zrozumieć, co Pani napisała. Proszę teraz nie zaprzeczać i nie zarzucać nikomu niezrozumienia tego, co Pani ma na myśli. Może faktycznie co innego Pani myśli, ale nie potrafi tego należycie wyartykułować. To sprawia wrażenie, jakby oczekiwała Pani potwierdzenia tego, co ktoś kiedyś Pani powiedział nie mając z całą pewnością na to dowodu i nie mając prawa, by w ten sposób mówić o Edycie Geppert.

Nie znam Pani trudnych doświadczeń życiowych i nie chcę ich znać, ale jestem przekonany, że nie mają one żadnego związku z Panią Edytą Geppert i jej pracą artystyczną.

Z całą pewnością powinna Pani skorzystać z pomocy specjalisty, bo my nie jesteśmy w stanie Pani pomóc. I proszę się nie dziwić, że Pani posty spotykają się z taką, a nie inną reakcją. Po pierwsze, nie jest to właściwe miejsce dla rozwiązywania tego rodzaju Pani problemów (to są tylko Pani problemy - nie Pani Edyty i nie nasze), po drugie - Pani sugeruje coś, co nie ma związku z osobą Artystki i jest zwykłym - zaryzykuję twierdzenie - bezczelnym pomówieniem, w dodatku publicznym, a po trzecie - rozmawia tu Pani z sympatykami Artystki, mającymi nawet 25 - letni staż. Swoimi wypowiedziami obraża Pani nie tylko Panią Geppert, ale także sympatyków, którzy znają Artystkę nie tylko ze sceny, ale też osobiście, i żadne z sugerowanych przez Panią zachowań nie miały i nie mają ze strony Pani Edyty miejsca.

Sądzę, że będzie najlepiej, jeśli weźmie Pani poważnie pod uwagę wypowiedzi moich przedmówców oraz moją ocenę tej sytuacji, i zakończymy wreszcie wątek, który znalazł się na Forum z powodu Pani - delikatnie rzecz ujmując - niefrasobliwości.
 
 
Agnieszka eF 
z duszą na ramieniu.


Wiek: 29
Posty: 591
Skąd: archipelag złudzeń.
Wysłany: 28 Sty 2010 01:39   

Gwiazdka napisał/a:
ciepła, wygodna kozetka pluszowa i cierpliwy terapeuta


tak jest tylko w Ameryce i filmach sponsorowanych. ; )

;) napisał/a:
Interpretować najlepiej będzie potrafił człowiek wrażliwy
A alkohol wrażliwość zabija
Im wrażliwszy człowiek tym wspanialsze interpretacje


czyli przy słuchaniu utworu "Pijmy..." miała Pani na biurku/ stoliku lampkę wina. przykro mi, że tak wyszło. niech Pani nie zabija swojej wrażliwości. i nie roznosi niepotrzebnych plotek, które mogą zaszkodzić niewinnej osobie. wiem, że często jest tak, iż człowiek nie radzący sobie z własnym życiem, bierze się za życie innych, ale nie warto. naprawdę. gdzieś przeczytałam coś takiego: "jeśli chcesz zmieniać świat, najpierw zacznij od siebie".
a co do innych artystów... każdy człowiek podejmuje decyzje, za które SAM odpowiada. jeden ma słabszą psychikę, a drugi mocniejsza. tyle. koniec i kropka.

mimo wszystko,
pozdrawiam.
_________________
niewysłowiona.
 
 
alexc10 
Nietutejsza

Wiek: 23
Posty: 115
  Wysłany: 23 Sty 2012 10:07   

hahahaha, no chyba spadnę z krzesła :D Pani Edyta pijana? Trzeba myśleć co się pisze!!
_________________
Ola
 
 
DarGoth 


Posty: 16
Wysłany: 27 Sty 2012 04:39   

Pytanie głupie ale odpowiedzi głupio mądre.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group