Forum www.egeppert.com
Forum www.egeppert.com

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

 Strona główna www.egeppert.com  


 Archiwum 1 od 21.05.2003 do 03.11.2005    Archiwum 2 od 05.11.2005 do 08.02.2007 

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
"tak, że ja w końcu wiersze piszę."
Autor Wiadomość
Paulka162 
Cień księżyca


Wiek: 30
Posty: 377
Skąd: Wa-wa/St-ce
Wysłany: 10 Kwi 2008 10:45   "tak, że ja w końcu wiersze piszę."

Pomyślałam sobie, że może taki temat się u nas przyjmie, jeśli mi pomożecie. Już krystalizuję, o co mi chodzi.
"Od Pani Edyty już niedaleko do poezji".
Chodzi o to, żeby zamieszczać teksty (wierszy, piosenek):, które w jakiś sposób zwróciły waszą uwagę; które lubicie; które czytacie, kiedy wam smutno lub, kiedy wam wesoło:lub po prostu chcieliście się nim podzielić. Fajnie by było gdyby wywiązała się jakaś rozmowa/dyskusja, dlaczego taka interpretacja a nie inna.
Jeśli sami piszecie coś, to mile widziane własne teksty. Wiem trudno się ośmielić, ale może czasem warto pokazać światu dno swojej szuflady.
Może uda się nam stworzyć miły zakątek, w którym zakwitnie poezja.

PROśBA O WYSPY SZCZęśLIWE
A Ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź.
Wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
Ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
We śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
Rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
Dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
Myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.
K. I. Gałczyński

Bardzo lubię ten tekst, czuję w nim jakieś piękno... Kiedy go czytam napawa mnie spokojem, poprawia nastrój, czuję błogość...


CHOROBA CZWARTEJ RANO
O czwartej rano,
jak pożar,
budzi mnie ból.
Wstaję.
Czepiając się ścian wchodzę do łazienki.
Wątpię w istnienie Boga,
dobrych ludzi,
ciebie.
Dzwonię do zegarynki.
Jest
Osiecka
_________________
Ty cieniem przy mnie stój
 
 
Gosia
[Usunięty]

Wysłany: 11 Kwi 2008 07:55   

A ja odkąd pamiętam, od czasów podstawówki zawsze lubiłam Pawlikowską-Jasnorzewską, między innymi wiersz Miłość, a to dzięki nauczycielce od polskiego, która pięknie recytowała.

Miłość

Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...

śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tem.
Patrzysz w niebo na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem niebem i światem?
Sam mówiłeś przeszłego roku...


Ostatnio jedynie sięgam po wiersze znanej nam pani Grażyny Szałkowskiej :wink:
Poza tym to brak czasu na poezję, a sama nie pisałam i nie piszę, bo nie umiem :)
Chętnie poczytam :)
 
 
Dariunia 
Jestem za inna

Posty: 48
Wysłany: 11 Kwi 2008 01:10   

Napewno potrafisz pisac wiersze,ja ostatnio napisałam wątek wiersza ale to było zeszłym roku...
_________________
Nic nie muszę...
 
 
 
Gwiazdka

Posty: 874
Wysłany: 11 Kwi 2008 08:00   

Fajny wątek:):)

Hmmm... Ostatnio piorunujące wrażenie na mnie zrobił tekst Grazyny Szałkowskiej - "Nic nie muszę". Takie proste sformułowania, a tak dobijające logiką, bez wyszukanego słownictwa, finezyjnych sformułowań...
Wierszy nigdy nie pisałam - nie odczuwałam takiej potrzeby, ani nie znajdowałam w sobie dość umiejętności wyrażania siebie w taki sposób. Ale podzielę się z Wami wierszykiem, napisanym przez moją Babcię, który towarzyszy mi od dzieciństwa. Zawsze sobie o nim przypominam, gdy sięgam po... guziki.

Jest chyba w każdym domu
pomiędzy rupieciami
w szufladzie od kredensu
pudełko z guzikami.

Guziki barwne: małe, duże,
nagromadzone od pokoleń
każdy już kiedyś komuś służył
i na ponowną czeka kolej.

Zdziwiona widzisz, że z pudełka
P R Z E S Z Ł O Ś Ć wyciąga do nas dłonie,
że to nie martwe są przedmioty
Ale paciorki naszych wspomnień...

Z naparstkiem w ręku, z nożyczkami
stajesz przed zbiorem zadumana,
że nawet pudło z guzikami
przypomni gorycz przemijania.

Różnica taka, że ponownie
człek już nikomu nie usłuży...
Nieraz z całego sensu życia
W starość wnosimy tylko... guzik

(Maria Kozaczkowa, 1975)

PS. Oczywiście Babcia też miała w swoim kredensie piękne, metalowe pudełko pełne kolorowych guzików... Wszystkie wnuczki lubiły do niego zaglądać.
_________________
* Gwiazdka *
 
 
Paulka162 
Cień księżyca


Wiek: 30
Posty: 377
Skąd: Wa-wa/St-ce
Wysłany: 11 Kwi 2008 09:17   

Ja również bardzo lubię Pawlikowską-Jasnorzewską, ale ten wiersz czytam pierwszy raz. Żałuję,że dopiero teraz.
Serio Twoja babcia to napisała? Każdy guzik to mała historia, czyjś życiorys. Ktoś go kiedyś nosił, guzik to małe wspomnienie-nigdy nie patrzyłam z tej strony...

Ostatnio poezja Pani Szałkowskiej jest bardzo popularna. Obie jesteście pod wrażeniem, więc macie:
KOBIETY MOJEGO ŻYCIA

Oczy przymykam,
W senność umykam,
Dziwne postacie wychodzą z ukrycia:
Jak łzy roztęczone,
Światem nie zmęczone –
Kobiety mojego życia…

Liście pordzewiały,
One posiwiały,
Odfruwają w gwiazd swoich manowce,
Bezmiłość rozpiękniają,
Litanie odmawiają,
Grzeją stopy i topią lodowce…

Szeptem ukołyszą
I otulą ciszą,
Osuszą moje łzy nad ranem,
Niczego się nie boją,
Czekoladą napoją…
Takie piękne, a z mgły utkane…
_________________
Ty cieniem przy mnie stój
 
 
KataK69

Posty: 39
Wysłany: 12 Kwi 2008 02:06   

H.Poświatowska

***
Moim sąsiadem jest anioł
on strzeże ludzkich snów
dlatego wraca późno do domu
Na schodach słyszę dyskretne kroki
i szelest zwijanych skrzydeł
On rano staje w moich drzwiach
otwartych na oścież
i mówi:
Twoje okno znowu świeciło długo
w noc

***




Paulka... Ciągle go budzę...
 
 
Gosia
[Usunięty]

Wysłany: 12 Kwi 2008 08:44   

Ja nie tak dawno trafiłam na to:


FOTOGRAFIA

Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,

a zostanie tylko fotografia,

to - to jest bardzo mało...


A dopiero dziś odkryłam, że to też mojej ulubionej Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej :wink:

Pozdrówki!
 
 
Gwiazdka

Posty: 874
Wysłany: 12 Kwi 2008 09:15   

Ładne te wiersze, ładne! Dawajcie więcej, tak miło poczytać...
Pamiętam, że w podstawówce odkryłam, że Władysław Broniewski oprócz poezji rewolucyjnej (znienawidzonej pzez uczniów) miał w dorobku bardzo piękne wiersze liryczne, muszę do nich dotrzeć na nowo...

Tak Paulka - tamten wierszyk napisała moja Babcia. Sporo tego jeszcze jest... A to drugi Jej wierszyk, który pamiętam "od zawsze":

Malutki skrzat uśmiechu blask
rozsypał dookoła
Więc rosą padł na każdy kwiat
na trawy i na zioła...

Na ludzki los, na żytni kłos
co chlebem się pokroci...
Niech sypie skrzat przed każdym z was
usmiech ludzkiej dobroci...

(Maria Kozaczkowa, 1973)
_________________
* Gwiazdka *
 
 
Paulka162 
Cień księżyca


Wiek: 30
Posty: 377
Skąd: Wa-wa/St-ce
Wysłany: 12 Kwi 2008 09:56   

Kasia jak miło,że jesteś! :)
Mam nadzieję, że zbudzony potrafi Ci pomóc... a przynajmniej jest przy Tobie i czuwa. Pomyśl wtedy o mnie.
Ostatnio Anioł-strażnik snów moich nie pilnuje-uciekają, ulatują.
Fotografię znałam i bardzo lubię.

PORTRET
Usta twoje: ocean rozowy,
Spojrzenie: fala wzburzona.
A twoje szerokie ramiona:
Pas ratunkowy...
Pawlikowska-Jasnorzewska


***(z tęsknoty pisze się wiersze )
z tęsknoty pisze się wiersze
z bolesnej
drążącej śpiewny owoc ciała
patrząc na samotne palce
mogę wysnuć pięć poematów
dotykając moich napiętych ust
szepczę
i słowa - rozkołysane rytmem wielkiej wody
plotą się w wiersze
mokre
bardzo słono biegną poprzez twarz
Poświatowska Halina
_________________
Ty cieniem przy mnie stój
 
 
Dariunia 
Jestem za inna

Posty: 48
Wysłany: 12 Kwi 2008 01:12   

Wieczny odpoczynek

raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup

nie należał do żadnej z literackich grup.

Ale też nic lepszego nie ma na mogile

oprócz tej rymowanki, łopianu i sowy.

Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy

i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę.
_________________
Nic nie muszę...
 
 
 
Dariunia 
Jestem za inna

Posty: 48
Wysłany: 12 Kwi 2008 01:12   

Moja ulubiona poetka....W.Sz.
_________________
Nic nie muszę...
 
 
 
Dariunia 
Jestem za inna

Posty: 48
Wysłany: 12 Kwi 2008 03:39   

. . . . . . . . . .,. . . . . .~ .`- .
. . . . . . . . . ,'. . . . . . . .o. .o__
. . . . . . . . _l. . . . . . . . . . . . (#)
. . . . . . . _. '`~-.. . . . . . . . . .,'
. . . . . . .,. .,.-~-.' -.,. . . ..'--~`
. . . . . . /. ./. . . . .}. .` -..,/
. . . . . /. ,'___. . :/. . . . . .BYŁAM
. . . . /'`-.l. . . `'-..'........ . .ZOBACZYŁAM
. . . ;. . . . . . . . . . . . .)-.....NA
. . .l. . . . .' ---........-'. . . ,'PAMIĄTKĘ
. . .',. . ,....... . . . . . . . . .,'MISIA
. . . .' ,/. . . . `,. . . . . . . ,'ZOSTAWIŁAM:)
. . . . .. . . . . .. . . .,.- '
. . . . . ',. . . . . ',-~'`. ;
. . . . . .l. . . . . ;. . . /__
. . . . . /. . . . . /__. . . . .)
. . . . . '-.. . . . . . .)
_________________
Nic nie muszę...
 
 
 
Klaudia 
uparcie i skrycie..


Wiek: 27
Posty: 855
Skąd: okolice Krakowa ;)
Wysłany: 12 Kwi 2008 04:07   

Piękne te wiersze. To może ja coś dorzucę.

Kamieńska Anna
Chwila

Dana jest tylko chwila
a teraz rzuć się w jej bezdenną głąb
krąż wokół niej jak wskazówka zegara
jak ramię cyrkla bierz z niej miarę

Ciągle mówimy by nic nie powiedzieć
a chwila i tak zaskakuje naszą krew bez zwiastowania
komórki ciała przekazują ją sobie jak ból

Wieczne odpoczywanie nam w chwili



Kamieńska Anna
Urodziny

Urodziło się dziecko rumiane.
Powiedziała woda misce,
Miska ławie,
Ława trawie,
Trawa łące,
Łąka słońcu.
Słońce
Zajaśniało.
_________________
...kocham cię życie!
 
 
 
Dariunia 
Jestem za inna

Posty: 48
Wysłany: 12 Kwi 2008 04:16   

TUWIM-Los

Taki to już los mój będzie,
Takie to już miłowanie:
Przywitanie, pożegnanie,
Pożegnania, wspominanie....
Oczy twoje widzę wszędzie,
Oczy twoje mnie całują
Z dali, z dali mnie miłują,
Z dali, z dali mnie żałują,
Nie przychodzą na wyzwanie,
Jeno błyszczą, jak w legendzie,
W dali, w dali, zewsząd, wszędzie,
- Takie to już los mój będzie,
takie to już miłowanie:
Przywitane.... pożegnanie....
_________________
Nic nie muszę...
 
 
 
Gwiazdka

Posty: 874
Wysłany: 12 Kwi 2008 04:22   

Znalazłam Broniewskiego - "Cienie". Jakie to inne od tych elegijnych epistoł, które musieliśmy wkuwać w szkole, prawda??

CIENIE

Nocni przechodnie, cisi, zamyśleni, czarni
chwieją wysmukłe cienie w refleksach latarni

Cienie pełzną, nie mogą odczepić się od nich,
przełażą przez sztachety, padają na chodnik.

Małe, śmieszne, po twarzach deptane obcasem,
wielkie, straszne, na szczudłach sążniaste dryblasy.

Podnoszą kapelusze na zjeżonych włosach,
lękają się zapałki, blasku papierosa.

Nad brzegiem czarna rampa zgina sie i łamie.
Szalone!- skaczą w wodę do góry nogami.

Znikły!... Przemija rzeka... Powiewy... milczenie...
Nocni przechodnie bledną...- jak cienie, jak cienie.
_________________
* Gwiazdka *
 
 
Gosia
[Usunięty]

Wysłany: 12 Kwi 2008 04:27   

Fajny wątek:)

Mogę sięgnąć pamięcią kilkanaście lat wstecz i porównać co mi się podobało kiedyś, na co zwracam uwagę teraz, co mi jest bliskie i drogie.

Jeszcze Deszcz jesienny pamiętam sprzed lat.

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
W dal ciemną bezkresną, w dal szarą i mglistą...
Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
Szukają ustronia na ciche swe groby,
A smutek cień kładzie na licu ich młodem...
Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
W dal idą na smutek i życie tułacze,
A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...

To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...

To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...

To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..

Leopold Staff.
 
 
Dariunia 
Jestem za inna

Posty: 48
Wysłany: 12 Kwi 2008 04:30   

Chyba każdy zna Jacka Kaczmarskiego-wynalazłam to; ARTYŚCI
Zaszczytami zaszczuci,obarczeni sławą
Na paryskich parkietach salonowy gawot

Jeszcze jedną ma dla nas figurę.

Niewidoczny fortepian gra z taktem Szopena

A narody współczują do wtóru

Ustawiając na biurku, w requiemach i trenach

Statuetki Człowieka z Marmuru.



Taniec śmierci ominął i tak nieśmiertelnych

Znów dla waszej wiruje korzyści,

Dobry Anioł Stróż Paszport cel spełnił naczelny:

Ocaleliśmy przecież Artyści.

Nam i skrzydeł u ramion na cle nie podcięto

Nie wybito nam zębów ze szczęki,

Bylebyśmy się wznieśli ponad ludzkie lamenty,

Poza bezmiar człowieczej udręki.
_________________
Nic nie muszę...
 
 
 
Jaskółka 

Posty: 1
Wysłany: 12 Kwi 2008 04:30   

Chciałabym się z Wami przywitać pięknym wierszem (mojego ukochanego poety) Jonasza Kofty:

Czułość

Nie chcę cię dotknąć
Boję się
Boję się twego bólu
Chcę ci zostawić twą samotność
A swą obecność zmienić w czułość
Jesteśmy inni
Każde z nas
Ma swoje tajemnice ciemne
Kolczasty
Dziki
Suchy chwast
Nadzieje nadaremne
Spotkali się
Któryś tam raz
Śpiąca królewna ze ślepym królem
Chcę dać ci to
Co mogę dać
Czule
Czulej
Najczulej




Pozdrawiam serdecznie Wszystkich Forumowiczów :)
Ostatnio zmieniony przez Jaskółka 13 Kwi 2008 03:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dariunia 
Jestem za inna

Posty: 48
Wysłany: 12 Kwi 2008 04:35   

Ktoś kiedyś powiedział:''szkoda,że mamy tylko jedno życie-należałoby się drugie z odszkodowaniem za poprzednie''
_________________
Nic nie muszę...
 
 
 
Dariunia 
Jestem za inna

Posty: 48
Wysłany: 12 Kwi 2008 05:28   

Jeszcze podziwiam jako autorke tekstów i jako poetkę Agnieszkę Osiecką.Niesamowita kobieta.
_________________
Nic nie muszę...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group