Forum www.egeppert.com

Piosenki - Piosenki najbardziej lubiane i te trochę mniej...

Melisssa - 04 Maj 2007 10:15
:
O proszę...:):) Wierzę Ci wierzę Mesia...:):) Dziś pisałam kolejne strony licencjatu...i jakoś tak lżej mi szło przy "Pamiętniku"....:):)
Oskar - 15 Maj 2007 08:17
:
Moje zdanie o "Zamiast", które niektórzy lubią, a niektórzy nie, wypowiem tak: Tekst do mnie nie przemawia, ale sama piosenka ma w sobie jakieś piękno, którego nie umiem nazwać, jednak robi na mnie wrażenie; kiedy Pani Edyta śpiewa, to je czuję.
Oskar - 03 Cze 2007 12:33
:
Rzeczywiście, listy się jednak zmieniają. Po odsłuchaniu utworu "Bessabarian Hora"- muzyki do "Gdy jedna łza", odkryłem, że bez śpiewu mi się całkiem podoba. I w ten sposób, z niewiadomych przyczyn jakoś polubiem tę piosenkę. A więc recital "Śpiewam życie" już mam za sobą i lubię cały :mrgreen:
Klaudia - 02 Wrz 2007 07:09
:
Jak tak sobie czytam te wasze wypowiedzi to aż mnie za serce ściska że ja tylu utworów nie słyszałam i pewnie nie będzie mi dane usłyszeć... :sad: Ja znam tylko (a może aż) utwory, które się ukazały na płytach i kasetach Pani Edyty (kolekcja się pięknie prezentuje w pokoiku):grin: . Żałuję, że tak późno usłyszałam Panią Edytkę, ale jestem bardzo wdzięczna, że wogóle Ją usłyszałam... To takie szczęcie móc sobie w każdej chwili czy to radosnej czy smutnej puścić te piękne piosenki...
A tak bardziej do tematu to kocham "Jaka róża taki cierń" (w końcu to od niej się wszystko zaczęło), "Zamiast", "Och życie kocham Cię nad życie", "Pijmy", "Piosenka o Bośni", "Słynne gładkie ł", "Debiut", "Zdradzonym i bezbronnym", "Ciałko", utwory wykonywane z KROKE i bardzo dużo innych, których nie wymieniam, bo by za dużo miejsca zajęły :wink: .
A jeśli chodzi o te mniej lubiane to nie mogę się przekonać do piosenki "Leon-kameleon"... sama nie wiem dlaczego... jakiś inny ten głos... ale pewnie się w końcu do niej przekonam jak zresztą do każedj piosenki, która na początku do mnie nie przemawiała :smile: .
A teraz sobie chyba puszczę "Pocieszankę", bo chociaż jak jestem w normalnym (czyli dobrym) nastroju nie przemawia do mnie specjalnie to jak się troszke smucę pomaga i... podpowiada co robić :grin: . Może coś poradzi na to, że nie słyszałam tych utworków, które nie zostały wydane na płytach, a wy tu tak pięknie o nich piszecie i wspominacie...
Oskar - 04 Wrz 2007 07:59
:
Ja to mam taki podział na cztery grupy: Te, które kocham (60% :grin: ), niektóre lubię, nie przeszkadzają mi oraz takie, których tekst rozumiem, ale nie umiem się w nie wsłuchać i po chwili myślę już o czym innym, a szkoda, bo tu trzeba zaliczyć "Landrynki"...
Kayo - 04 Wrz 2007 08:39
:
Ja ostatnio na nowo zakochałam sie w piosence "Znowu jestem sama", słucham "Zamiast", "Nadziei" i jużkompletnie, całkowicie uzależniłam sięod "Kocham Cie Życie" (marzy mi się na żywo)
Klaudia - 04 Wrz 2007 09:40
:
A ja ostatnio powróciłam to tych pierwszych piosenek, których słuchałam na samiuśkim początku, czyli: "Jaka róża taki cierń", "To się nie sprzeda...", "Modlitwa do dobrego Boga", "Zamiast", "Przepraszam, że żyję", "A gdy uznamy, że to już" i tak się rozmarzyłam, bo sobie przypomniałam jak pierwszy raz usłyszałam "Zamiast"... ehh... To było w drodze ze szkoły, od razu się zakochałam w tej piosence. A potem były płyty i kasety i cudowne odkrywanie nowych piosnenek...
Kayo - 10 Wrz 2007 03:51
:
U mnie nadal "Kocham Cię Życie". Ta piosenka stała się już dla mnie rodzajem życiowego hymnu - "choć barwy ściemniasz, chić tej wędrówki mi nie uprzyjemniasz" fragment na poprawę nastroju; "wierzę w swiatełko" - nadzieja;
Ale wracam też do piosenki "To nic, ze to sen"; "Na Krakowskim..." i "Milczeć z Tobą nie ma o czym..."
mesia_love - 11 Sty 2008 11:53
:
A ja dziś zakochałam się w piosence "piotrusiu panie".. Już jestem dużą dziewczynką, ale wciąż czuję się dzieckiem... dzieckiem,które za nic w świecie nie chce się odnaleźć w szarej rzeczywistości... Ale pewnego dnia budzi się i dostrzega,że nawet marzenia są snem.. że spełniają się na chwilkę, po to by później prysnąć jak bańka mydlana... I choć dzieci bardzo się nimi cieszą, gdy dorastają dlaczego mają marzeń mniej?
Moje pytania retoryczne...
Kayo - 12 Sty 2008 06:07
:
Ja czasem myślę Mesiu, ze blizej mi do Piotrusia Pana, niż do dorosłych, choć mam za sobą te trzy dziesiątki... I jeszcze wierzę, że jest gdzieś moja Nibylandia :)
ula - 12 Sty 2008 07:23
:
Czy to znaczy,że chciałybyście nigdy nie dorosnąć ?:)
Kayo - 12 Sty 2008 08:38
:
Hmmm..... Chcę mieć w sobie ciągle coś z dziecka - szczerość, otwartosć, prostotę, zachwyt i niepohamowaną radość życia,
mesia_love - 12 Sty 2008 10:58
:
a ja z dziecka to chciałabym mieć tylko mamę.
Cudne są te piosenki... Pamiętaj o mnie.. żeby móc ją jeszcze raz usłyszeć..
dobranoc
Agnieszka eF - 13 Sty 2008 12:40
:
Mesiu usłyszysz! :*
a ja wciąż sobie to dziecko mam i nigdy się go nie pozbędę. ;)
Daga - 05 Mar 2008 04:42
:
chciałam tutaj napisać,że jestem pod ogromnym (!!!) wrażeniem piosenki Pani Edytki pod tytułem "meshuge" ! to niesamowita piosenka ! słucham jej bez przerwy...tyle w niej emocji...jest taka dynamiczna...coś pięknego ! to kosmos niepojęty....niesamowita orbita! ciekawa jestem tylko czym jeszcze Pani Edytka mnie zaskoczy :) czym wzruszy...cudownie! :)

pozdrawiam
d.
Dariunia - 05 Mar 2008 05:12
:
Ja też jestem pod wrażeniem Tą piosenką i jeszcze ''Śpiewam życie'',wtedy czuję się szczęśliwa,jest tyle radości w tej piosence... Każda piosenka jest cudna.
Dariunia - 12 Mar 2008 12:16
:
A ja nie mogę spać....muszę chociaz popatrzeć na nasze forum nic nie pisząc :wink: Super
Dariunia - 12 Mar 2008 12:27
:
Ups pomyliłam,nie Tu miałam napisać tylko na pogaduszkach... :roll:
Dariunia - 13 Mar 2008 11:52
:
Witam wszystkich obecnych i nieobecnych,trzeba znaleśc temat-przeciez macie np,recital Pani Edytki.... :wink:
Paweł Gabriel - 29 Sty 2009 10:10
:
Siedziałem przedwczoraj jak Bóg przykazał przy komputerze, sprawdzając zwyczajowo wszystkie ulubione strony, dbając o to by któryś z adminów nie miał samobójczych myśli nie znajdując mego IP na liście stałych bywalców. Na deser jak zwykle forum egeppert.com. Bezmyślnie skierowałem kursor myszy na pomarańczowy tekst "Zamiast" Sopot 1996. Myślę że jest to rutynowa czynność nie tylko moja, sprawdzenie co „etatowi” szperacze „Klaudia & Girls Corporation” znalazły w Necie. Powiem krótko; trafiony, zatopiony. Cały zaplanowany plan spędzenia wieczoru wziął w łeb. Na „Zamiast” reaguję dziwnie. Z tekstów Magdy Czapińskiej wolę choćby „Największy teatr świata”, u Włodzimierza Korcza muzykę do „Jaka róża taki cierń”. Akompaniament gitarowy towarzyszących Edycie Geppert to czysta asceza, żadnych aranżacyjnych fajerwerków i niespodzianek. Nie ma jednak utworu na świecie który bardziej mnie wzruszał i jednocześnie uspokajał. Dlaczego? Nie wiem. Może jest to nadzieja, że usłyszę odpowiedź na dręczącą mnie obawę, kierowane do Boga pytanie, „że chyba wiesz, co robisz, Panie”. To, że interpretacja Edyty Geppert jest genialna to banalna prawda. Dla mnie osobiście wykonanie „Zamiast” z towarzyszeniem gitary Henryka Albera jest skończenie piękne i nie ma sobie równych, powoduje, że utwór ten już na zawsze został przypisany w cudowny sposób Edycie Geppert, został przez nią „zawłaszczony”. Tylko sama Artystka może ten stan zmienić. Jedna z Pań na forum zadała pytanie „ Za co kochacie Panią Edytę?” Na małej kartce wyrwanej z bloczku piszę „Zamiast” i wrzucam do koszą z tą odpowiedzią. Albo dam sobie spokój z papierem. Borów Tucholskich by zabrakło na ich produkcję, gdybym tak dobrze przysiadł i chciał szczerze odpowiedzieć na to pytanie. Zresztą czuję się jak zdrajca bo właśnie wypiłem filiżankę Tchibo. Pozdrawiam.