Forum www.egeppert.com

Pozostałe - ARTYŚCI GRAJĄCY Z PANIĄ EDYTĄ

Anonymous - 27 Lut 2010 02:15
: Temat postu: ARTYŚCI GRAJĄCY Z PANIĄ EDYTĄ
9 lutego 2010 roku zmarł Marek Bychawski, który zaaranżował kilka piosenek na płycie "Follow the call" - m. in. "Nie żałuję".
Maria Salwowska - 31 Mar 2010 09:02
:
Dziękuję za tę wiadomość, chociaż przykrą. Wielka szkoda, że wciąż odchodzą wartościowi ludzie z ogniem w sercu. Bardzo lubię słuchać tych aranżacji. Pozdrawiam wszystkich Państwa i pozostaję wciąż pod nieodpartym urokiem występu Pani Geppert w Ełku 10.10.2009.
Moc świątecznych serdeczności dla cudnej wokalistki i Jej Współpracowników- czarodziejów. Proszę trzymać kciuki za powodzenie mojej uczennicy na ogólnopolskim festiwalu piosenki czerwonokrzyskiej, na który startuje z piosenką "Śpiewajmy" (oraz "Tańcz mnie po miłości kres"). Mam nadzieję, że uda się nam rozpisać po swojemu melodię na fortepian. Przy okazji: Czy istnieje możliwość zakupienie nut do piosenek z repertuaru Pani Edyty Geppert? Uprzejmie proszę o odpowiedź, bo już opadam z sił przy kolejnych podejściach. Mam kilkoro fajnych, rozśpiewanych uczniów i nie chciałabym zaniedbać ich zdolności i pasji. Łącze wyrazy szacunku. M S :smile:
Anonymous - 31 Mar 2010 10:49
:
Trzymam wszelkie moje kciuku za Pani uczennicę i wierzę, że się powiedzie. Proszę tylko uczulić uczennicę, żeby śpiewała naturalnie - bez tzw. "syczenia" i bez syczących, amerykańskich końcówek. Ona nie ma być przeciągającym się i syczącym kotkiem, tylko piosenkarką. Powinna być naturalna, bo tylko wtedy zyska na swoim występie. Inaczej zapewne przepadnie. Niestety, ta głupia, amerykańska maniera, przylgnęła dawno temu także do Szansy na sukces. Proszę nie brać tego programu za wzór. Syczenie i wzdychanie tych młodych osób jest prostu irytujące i śmieszne zarazem. Niech Pani obejrzy i posłucha piosenek p. Edyty Geppert w obcych wykonaniach na youtube, czy na wrzucie. TRAGEDIA albo GROTESKA!!!
Ja życzę powodzenia Pani uczennicy.
P.S. Nie ma raczej szans na zdobycie nut do tych piosenek E.G. chyba, że zwróci się Pani bezpośrednio z prośbą do p. Piotra Loretza.
Maria Salwowska - 01 Kwi 2010 07:36
:
Dziękuję za cenne uwagi, Mam w tej kwestii podobne zdanie. Dziewczyna jest rozsądna i pokorna, ale za mało ekspresywna na scenie. Jednak wyraźnie czuje poezję "z tej ziemi" i zawsze ma perfekcyjnie wyuczony tekst, a to podstawa interpretacji w ogóle i bycia sobą na scenie. Na szczęście mamy jeszcze półtora tygodnia na to, by nagrać te dwa utwory i wysłać do Krajenki. Na pewno zastosujemy się do Pańskich rad. Serdeczne dzięki. Pozdrawiam świątecznie, chociaż chora z przemęczenia :cool:
Anonymous - 02 Kwi 2010 09:45
:
Pani Mario,
Może się uda... A może piosenka "Śpiewajmy" nie jest najlepszym utworem Edyty Geppert dla Pani podopiecznej? Hipnoza jury i publiczności, to za wiele. Zainteresowanie sobą Jury i publiczności to nie to samo, co wyuczony tekst piosenki, czy możliwości wokalne. Czy Pani przeprowadziła z Uczennicą wywiad, co ona rozumie przez ten tekst? Czytając Pani opis osoby, która ma to zaśpiewać, obawiam się, że jest to bardzo młoda osoba, która dostanie brawa - owszem. Obawiam się jednak, że jej brak ekspresji, powodowany tylko chęcią śpiewania, a nie rozumienia tego, o czym śpiewa, może ją poważnie pogrążyć. Tekst Icyka Mangera z muz. Tomka Bajerskiego może zaśpiewać w zasadzie każdy, kto umie śpiewać i nauczyć się tekstu, bo to nie jest skomplikowana piosenka. Chodzi o wiarygodność. Jeśli ma to być tylko popis wokalny i pamięciowy, to bardzo odradzam i współczuję Uczennicy, która nabawi się przez to np. depresji.
Skoro już padło na Edytę Geppert, to może "Słynne gładkie eŁ", "Psie smutki", "Milczeć z tobą nie ma o czym". Radziłbym zacząć od lżejszego repertuaru.
Maria Salwowska - 03 Kwi 2010 10:20
:
No cóż, na zmiany jest już za późno, ale szczerze powiedziawszy, nie obawiam się niedojrzałości uczennicy. To co prawda osoba nadwrażliwa nieco, ale refleksyjna i z poezją za pan brat. Nie tylko dlatego to mówię, że śpiewała już na Festiwalu Piosenki i Pieśni Patriotycznej (tam właśnie dostała 1. lekcję pokory, choć się podobała i dała zapamiętać), że pięknie i wiarygodnie, z powodzeniem recytowała na konkursowym forum wiersz ks. Twardowskiego pt. "Boję się Twej miłości", choć (a może właśnie dlatego, że) deklaruje się jako niewierząca. Na wojewódzkim konkursie poezji śpiewanej zajęła I miejsce, wyśpiewawszy bardzo intymnie, ciepło i dojrzale "Tańcz mnie po miłości kres". To osoba, która wie, czego nie chce na pewno: tego, czego nie czuje, z czym nie jest w stanie się utożsamić na scenie. Gdy dałam jej "się przespać" z kilkoma przesłuchanymi w szkole piosenkami, następnego dnia odparła, że od początku czuła, iż musi zaśpiewać "Śpiewajmy". Ponadto ostatecznie opracowanie fortepianowe utworu pozostawiłam (mimo swego podstawowego wykształcenia muzycznego :) ) profesjonaliście z Ełckiego Centrum Kultury, który dwukrotnie jej występy oglądał i twierdzi, że powinna sobie poradzić, jeśli właśnie odważy się być na scenie wiarygodna. Problem tkwi w tym przede wszystkim, że zbyt późno dowiedziałam się o tym konkursie i obawiałam się, że za mało będę miała czasu na pracę z nią nad tym, o czym Pan wspomina. Z drugiej strony- na razie chodzi o nagranie piosenek na CD w studiu i przesłanie ich do "przesiewu"
Proszę nie sądzić, abym była ślepa i głucha z żądzy wątpliwego sukcesu (mam ich trochę na wieloletnim koncie, a raczej mam satysfakcję z dobrze wykonanej dla szerszej publiczności "roboty"). Nie brak mi pokory, zwłaszcza jeśli chodzi o pracę w dziedzinie tak chimerycznej, dlatego biorę sobie szczerze do serca pańskie uwagi, z których w przyszłosci zapewne w pracy pozalekcyjnej skorzystam. Tak wiec serdecznie Panu za nie dziękuję i jeszcze raz: Wesolych Świąt!
Anonymous - 05 Kwi 2010 01:40
:
Nie mam wątpliwości, że zrobiła Pani wszystko, aby jak najlepiej przygotować uczennicę do konkursu. Skoro tekst jest dla niej bardzo dobry, w pełni zrozumiały, muzyka też, to nie pozostaje mi nic innego, jak tylko trzymać kciuki i wierzyć w prawdziwe wykonanie tej piosenki przez Pani uczennicę i powodzenie tego wykonania. Życzę powodzenia!
Maria Salwowska - 06 Kwi 2010 12:51
:
Dziękuję bardzo.
Maria Salwowska - 31 Maj 2010 07:34
:
Witam serdecznie, Panie Michale.
Właśnie wróciłam z uczennicą z Festiwalu Piosenki Czerwonokrzyskiej, gdzie wyśpiewała ona Nagrodę Specjalną i otwierała Koncert Laureatów piosenką Pani Edyty Geppert! :smile: Pięknie dziękuję Panu za wszystkie uwagi, z których mogłam skorzystać. Pozdrawiam serdecznie. M S.
Gosia1230 - 31 Maj 2010 08:25
:
Gratuluję sukcesu ;-) .
Pozdrawiam!
Maria Salwowska - 02 Cze 2010 08:03
:
Bardzo serdecznie dziękuję
Anonymous - 02 Cze 2010 10:21
:
Miła Pani Mario,
Ogromnie się cieszę z sukcesu Pani uczennicy. Nie mnie należy dziękować, ale zwyciężczyni konkursu, która wzięła na siebie tak wiele. Także Pani dziękuję, że być może moje uwagi zostały uwzględnione. Jeszcze raz gratuluję i życzę wielu sukcesów.
Maria Salwowska - 08 Cze 2010 04:45
:
Dziękuję za gratulacje (przepraszam, że tak późno, ale jestem z Bożej łaski polonistką, a to już zaraz klasyfikacja roczna :cool: ), które naturalnie przekażę Ewelinie Pieli- zwyciężczyni. Dostarczyła i sobie i mnie i wielu innym prawdziwej radości i satysfakcji, że podołała wyzwaniu. Oj, łatwo nie było, łącznie z pogodą, ale oczywiście Pańskie uwagi merytoryczne bardzo się przydały i to właśnie zostało na warsztatach docenione: autentyczność przekazu, a nie kopia P. Edyty Geppert czy P. Macieja Zembatego. gdybym miała więcej czasu i pieniędzy, wciaż bym się w to "bawiła". :idea: Serdecznie pozdrawiam.M S
Anonymous - 12 Cze 2010 09:14
:
Pani Mario,
Wspaniale się czyta takie wieści zwłaszcza, gdy piosenki Edyty Geppert zaczynają podobać się w wykonaniu młodszego pokolenia. Moje uwagi mogły się z początku wydawać nieco nieuzasadnione i może nawet nie na miejscu. Proszę mi wierzyć, że równie "niezłe" uwagi otrzymałem po raz pierwszy w życiu 17 lat temu od ś.p. Sławomira Kulpowicza, Andrzeja Kuryło, a potem w 1995 roku od Wojciecha Młynarskiego. Były bardzo bolesne, ale i mądre, bo przyniosły efekt, choć nie śmiem równać siebie z tymi Twórcami w kwestii udzielania rad. Poza tym, że każdy powinien być tylko sobą i pokazywać tylko to, nad czym jest w stanie w 100% zapanować na scenie, a przede wszystkim nad publicznością, to wszystko inne nie gra roli. I na ten temat nie powie pewnie więcej sama Edyta Geppert. Trzeba być sobą i wiernym sobie.
Brak czasu rozumiem, ale czy pieniądze odegrały jakąś rolę w tym zwycięstwie? Jestem zaniepokojony...
Pozdrawiam!
Maria Salwowska - 15 Cze 2010 08:23
:
:smile: Witam i dziękuję za odpowiedź i serdeczności. Proszę się nie obawiać- pieniądze "odegrały rolę inaczej" :grin:
Po prostu: aranż zrobił dźwiękowiec z Ełckiego Centrum Kultury, a potem także nagrał Bartka- gitarzystę i Ewelinę za ustaloną kwotę, którą tym razem wyjątkowo zapłaciłam z funduszy Rady Rodziców. Jednak wielokrotnie pozyskiwałam podkłady za prywatne fundusze. Ponadto po konkursach zawsze staram się osłodzic dzieciakom stres estradowy i czasem gorzką lekcję pokory, więc zapraszam siebie i ich do kawiarenki na szarlotkę z herbatką lub lody. Koszty podróży też jeszcze nie zostały rozliczone w szkole
A zaskoczeniem dla Eweliny ,i dla mnie, przyznam też, była nagroda pieniężna w kwocie 300 zł (dla porównania:I m-1000 zł, II- 800, III-600), bo nie miałam czasu śledzić takich "drobiazgów" :wink: Pozdrawiam i szczerze dziekuję raz jeszcze- ważna jest szczerosć, a nie uprzejmość tylko :cool:
Anonymous - 25 Cze 2010 08:33
:
post usunięty przez autora
Anonymous - 25 Cze 2010 08:36
:
post usunięty przez autora
magda - 25 Cze 2010 09:45
:
Być może się mylę... Jednak, prawdziwi Artyści- jeżeli świat władzy i wszelkie światy nie godzą w ludzkie dobro, nie mieszają się do polityki. I w zasadzie można odróżnić uniwersalne teksty "Pana Wojtka" od tekstów zaangażowanych politycznie... Po co to wszysko mieszać? Jest "Och, życie, kocham cię nad życie" i są bardziej lub mniej udane teksty polityczne...
A pośród tekstów, polityki i takich tam światów jest Artystka mądra, utalentowana, niezwykła... Artystka ponad tym wszystkim... Artystka wskazująca sens, przez wielkie "S"...
Panie Michale, czemu bruka Pan stronę tej niezwykłej Artystki jakimiś rozgrywkami politycznymi. Ta Artystka jest ponad to. Dzięki Niej wiadomo, co dobrem jest, a co nie, w co jeszcze wierzyć można, a w co już nie...
Gwiazdka - 26 Cze 2010 03:04
:
Michale drogi, nie będę tu wymieniać wszystkich Twoich wad, skupię się na jednej - permanentny brak konsekwencji.
Mnóstwo razy obrażałeś się na forum i obiecywałeś, że więcej tu nie zawitasz - a niestety wciąż powracasz i albo w niezbyt wyszukanym stylu strofujesz innych podkreślając z uporem, że to jest strona poświęcona działalności ESTRADOWEJ Edyty Geppert (szkoda, że sam tę zasadę doginasz jak Tobie wygodnie), albo prowadzisz jakieś swoje osobiste rozgrywki (również polityczne, jak widać powyżej) i zakrojoną na szeroką skalę autopromocję.
Masz swoją stronę internetową (też ją tutaj gdzieś promowałeś), to na niej prowadź kursy doszkalające dla młodocianych adeptów scen polskich, uprawiaj politykierstwo i prezentuj własne poglądy polityczne, bo bycie orędownikiem JEDYNEJ SŁUSZNEJ PRAWDY na stronach tego forum jakoś Ci nie wychodzi.
Anonymous - 26 Cze 2010 08:53
:
Było tu coś innego, ale ja lubię Gwiazdkę. Jest zresztą takie powiedzenie, że "Kto się czubi, ten się lubi". Pewne moje wpisy na Forum kierowane do Gwiazdki, czy do kogokolwiek innego, nie powinny mieć miejsca. Przepraszam.