Forum www.egeppert.com

Pozostałe - coś wspólnego. ;))

Agnieszka eF - 14 Mar 2009 06:37
: Temat postu: coś wspólnego. ;))
może to trochę dziwny pomysł, ale w końcu meshuge jestem, nie. ;) :P
wpadł mi do głowy pomysł o wspólnych wakacjach. jakieś parę dni, w jednym miejscu wszyscy. tzn., ci z Was, którzy by chcieli, mieli czas (urlopy). a może weekend majowy? a może udałoby się żeby na taki wypad pojechała z nami Pani Edytka? :roll: może nierealne, ale po to są marzenia, by znowu uśmiechać się. ;) to nie musi być tydzień, mogą być nawet dwa dni. wydaje mi się, że fajnie by było się tak spotkać na dłużej. z różowym przy ognisku. ;) co myślicie o moim pomyśle? ;> :grin:

P.S. mam w zanadrzu jeszcze wspólną Wigilię. ;) :) :mrgreen: :lol:
Marta (Nemo) - 15 Mar 2009 01:46
:
Tylko uważaj, bo monopolu na bycie meshuge nie masz ;)
póki co, to ja przypominam o zbiórce 23 marca po koncercie, wiecie gdzie ;) jak się teraz uda, to pomyślimy nad wakacjami ;) Aga, sama po sobie widzisz, że to nie takie prost zebrać wszystkich razem gdzieś na chwilę, nawet jeśli będą w jednym mieście i to na takim Wydarzeniu (nie o zbiórce u mnie mówię teraz) :lol:
Agnieszka eF - 15 Mar 2009 11:48
:
mnie niestety na zbiórce u Ciebie nie będzie... :(
Marta (Nemo) - 15 Mar 2009 11:57
:
No i masz... co teraz będzie? Inicjatorka wspólnych działań pierwsza musi zrezygnować... :( trudno, zdarza się. Także masz przykład, jak to jest planować coś, żeby wszyscy razem...
Agnieszka eF - 15 Mar 2009 12:29
:
no właśnie dlatego pomyślałam o takim wypadzie. ;)
Agnieszka eF - 15 Mar 2009 07:32
:
hymm... Martuś... a jakby co, to znajdzie się jakiś kawałek podłogi dla mnie w Twoim m? ;>
Netusia - 15 Mar 2009 07:54
:
Aguś:)ja także jestem za takim wspólnym wypadem.A tym bardziej w wakacje.Bo te mam wolne:)jeszcze bo od września idę na staż na cały rok łącznie z wakacjami:/
a jakby rzeczywiście pojechała z nami p.Edytka ale by było pięknie.Ale chyba zbyt piękne żeby prawdziwe:)
ale w każdym bądź razie jana ten wyjazd jestem jak najbardziej za:)
P.S:I być może także na wspólną wigilię:):).
Małgorzata - 15 Mar 2009 11:30
:
Sam pomysł spotkania moim zdaniem świetny. Jednak aby to faktycznie miało wypalić, to nie szarpałabym sie na wakacje tylko jedno konkretne spotkanie np. w Warszawie ( decyzja co do miejsca oczywiście należałaby w 100% do p. Edyty). I oczywiście może to być spotkanie wigilijne, wakacyjne...natomiast bez względu kiedy się odbędzie wymaga przygotowania: znalezienia sponsorów, lokalu (zamknięta sala bądź wynajęcia całego pomieszczenia - aby uniknąć przypadkowych gości), ułożenia programu (jeśli oczywiście ma to wyglądać profesjonalnie), być może połączenia tegoż spotkania z krótkim recitalem ( o ile w ogóle to wchodziłoby w grę ze strony p. Edyty) i wówczas zorganizowania też nagłośnienia, oświetlenia itp. Być może w grę wchodziłoby także zaproszenie gości np. p. Grażyny Szałkowskiej czy p. Jacka Cygana. I aby zachować pewną kameralność i też aby to spotkanie miało sens i było przyjemne dla wszystkich musiałoby sie ograniczyć ściśle do sympatyków p. Edyty - plus minus 30 osób ( dodatkowo trzeba doliczyć 2-3 ludzi w osobach sponsorów których obecność będzie oczywista).
Ale...najpierw konieczna jest rozmowa z najważniejszą osobą czyli p. Edytą Geppert czy zgodziłaby sie na udział w takim przedsięwzięciu, oczywiście całą stroną organizacyjną zajęlibyśmy się my.
Ja mogę się podjąć pewnych działań:)
Pozdrowienia.
Marta (Nemo) - 15 Mar 2009 11:52
:
Aga, Paulina z Klaudią obiecały się posunąć i zrobić kawałek miejsca na kanapie ;) no problem :) widzę, że długo się kusić nie dałaś ;)
Klaudia - 16 Mar 2009 05:35
:
Obiecałam się posunąć??
No dooobra :P Ja mogę spać gdziekolwiek! :D
Agnieszka eF - 16 Mar 2009 08:13
:
jeśli Klaudia nie chcesz się posunąć, ja tam mogę w kuchni siedzieć... na miejscu leżącej łyżeczki (Kiniuś, pamiętasz?). ;) )) ale pamiętaj, ja to zapamiętam :P :twisted: :mrgreen:

do Małgorzaty:
chodziło mi raczej o luźne spotkanie. nie jestem pewna, czy Pani Edyta miałaby czas. ( :roll: )
jakiś taki zlot. w jakimś cichym i ustronnym miejscu, by wszystkie Meshuge się wyszalały. ;) wystarczyłoby wynająć pokoje w jakimś pensjonacie i już. no i jeszcze zgrać terminy. a i oczywiście, samą Panią Edytę można zapytać, czy nie chciałaby odetchnąć od miasta z naszą gromadką. ;)
chodziło mi o jakieś ognisko, różowe, a może i karaoke. a co. ;) :lol:
Netusia - 16 Mar 2009 09:55
:
O Aguś ja za karaoke jestem jak najbardziej:):)
A i możnaby wziąść kamerke żeby pamiątka pozostała.Zresztą same takie spotkanie i wogóle już z p.Edytką byłoby najcudowniejszym brylantem pod słońcem:):)
ps:klaudusia odczytałaś moja PW do ciebie:):).
Melisssa - 16 Mar 2009 10:29
:
............ :)
Małgorzata - 16 Mar 2009 10:49
:
Słuchajcie, ja tu w żaden sposób nie chcę w nic ingerować. Wszak wszystko zależy od p. Edyty i jeśli się zgodzi na ten pomysł to dobrze, gdyby jednak nie, to warto pomyśleć o zorganizowanym spotkaniu.
I tutaj nie chodzi mi o poważną konferencję, nie. Poważna ma być jedynie oprawa, natomiast klimat tworzą ludzie i będzie taki jaki sami będziemy chcieli, czyli luźny i wesoły. Pani Edyta przecież też jest otwartą i ciepłą osobą i nie narzuciłabym jakiejś sztywnej ramy, bo to nie miałoby najmniejszego sensu. Uważam jedynie, że Artystka tego formatu zasługuje na odpowiedni format spotkania (zwłaszcza jeśli jest to pierwszy raz, lub po dłuższej przerwie). Z klasą właściwą Gościowi.
To jest tylko mój subiektywny głos i nie chcę tutaj wprowadzać zamieszania ani niczego krytykować, daję jedynie furtkę w razie gdyby. I naprawdę uważam, że wszystko jest do zrobienia, również przekonanie p. Edyty. Tylko tak jak mówię, rozpoczynając rozmowę trzeba mieć konkretny plan i być przygotowanym na pytania dotyczące technicznej strony (organizacji), które zapewne padną.
Służę pomocą i oczywiście jestem chętna do podjęcia pewnych kroków w kwestii zaakceptowanego przez p. Edytę pomysłu.
Miłego wieczoru!
Marta (Nemo) - 16 Mar 2009 11:40
:
No to widzę, co do najbliższego spotkania, to wszystko pod kontrolą ;) ;) ;) jak mi się to podoba!! :grin:
Klaudia, ty się zgodziłaś tak podświadomie, ja to wyczułam po prostu ;) nie gniewaj się :)
Klaudia - 17 Mar 2009 07:26
:
Hihi ależ wyczucie! :D Dziewczyny w TAKIM towrzystwie to ja mogę spać i w łazience na stojąco! :D
Kayo - 21 Mar 2009 02:27
:
Jak Mnie zabierzecie, to ja też.... WIem, że rzadko bywam na koncertach i jakoś specjalnie na forum się nie udzielam, ale jestem tu niemal codziennie... :)