Forum www.egeppert.com

Koncerty - Recital w Świdwinie.

Paweł Gabriel - 07 Paź 2008 11:38
: Temat postu: Recital w Świdwinie.
Świdwin, 3 października 2008 roku, godzina 12:30. Na początku krótki komunikat, by wyłączyć telefony komórkowe oraz prośba o nie nagrywanie i nie robienie zdjęć w czasie koncertu. Gasną wszystkie światła. Absolutna cisza, a po chwili pierwsze dźwięki „Pocieszanki”. Punktowe światło skierowane na twarz pani Edyty, które tworzy charakterystyczną aureolę wokół cienia rzucanego przez jej głowę na purpurową kotarę. Kompletny odjazd i magia. Potem, inne utwory z płyty „Moje królestwo”, fragmenty lub pojedyncze utwory z „Debiut”, „Wierzę piosence”, „Nic nie muszę” krótkie zapowiedzi i monolog Piotra Loretza spleciony z Hemarowską krotochwilą o „Idealnym mężu”. Nie będę opisywał wrażeń jakich dostarczył mi recital Pani Edyty Geppert. Są one dokładnie takie same jak zawarte w Waszych postach. Nie czuje się na siłach opisania smaku poziomek czy leśnych jagód, osobie która ich nigdy nie próbowała. Wy wiecie jak one smakują. I jeszcze jedno. Reakcja publiczności. Dokładnie w tych momentach i taka sama, jak w sali Filharmonii Łódzkiej w czasie pamiętnego koncertu utrwalonego na płycie CD 9 października 2005. Jestem pewny, że taka sama reakcja była by na scenach i salach koncertowych całego świata. To wspaniałe, że mamy jej talent pod ręką. God Save the Queen Edytę Geppert.
Gwiazdka - 07 Paź 2008 01:29
:
Paweł Gabriel napisał/a:
To wspaniałe, że mamy jej talent pod ręką. God Save the Queen Edytę Geppert.

Święte słowa :)
Przepiękna relacja, dziękuję bardzo...
Pozdrawiam :)
Anonymous - 07 Paź 2008 01:36
:
Dzięki :smile:
Paulka162 - 07 Paź 2008 03:13
:
Dzięki, za relację :)
Netusia - 07 Paź 2008 08:16
:
Także dzięki:):).
Paweł Gabriel - 13 Lis 2008 02:59
:
Udało mi się wreszcie, po wielu rozmowach z uczestnikami koncertu ustalić w miarę kompletną listę i kolejność utworów wykonywanych tego dnia przez Panią Edytę. Nie miałem przy sobie nic do pisania, komórkę jak Bóg przykazał ( i głos z ciemności) wyłączyłem, ale od czego są znajomi i koledzy. Po wielu bólach i konfrontowaniu fragmentów różnych relacji przedstawiam układ koncertu:
1. Pocieszanka
2. Moje królestwo
3. Miłość
4. Idź swoją drogą
5. To się nie sprzeda Pani Geppert
6. Jaka róża taki cierń
7. Na Krakowskim czy w Nohant
8. Mambo Italiano
9. Monolog Piotra Loretza - Gdyby kobietę - abstrakcyjnie -
przewiesić przez trzepaka ramę- /aut-A.Poniedzielski/
10. Duet: Edyta Geppert i Piotr Loretz – A ja nic, tylko Ty
11. Pamiętaj o mnie
12. Zamiast
13. Z duszą na ramieniu
14. Modlitwa do dobrego Boga
15. Hej, człowieku chodź
16. Ciałko
17. Och, życie kocham cię nad życie
18. Nie jest źle
19. Śpiewka o pękniętym sercu

Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że jedna z piosenek mi umknęła, któraś z tych pięknych, pełnych nostalgii, które Pani Edyta śpiewała na bis.
Udało się mi również odtworzyć, myślę, że w miarę wiernie, słowa piosenki „Pamiętaj o mnie”. Gdyby ktoś był zainteresowany to forumowicz Gabriel czeka na „strzałkę”.
Klaudia - 13 Lis 2008 03:32
:
hmm.. może mówi Pan o "Bo już nic nie muszę" ? ;)
Paweł Gabriel - 13 Lis 2008 04:46
:
Niestety, nie jest to żadna z piosenek z oficjalnej dyskografii. Pozdrawiam.
Gwiazdka - 13 Lis 2008 05:20
:
Hmmm. A to ciekawostka :)
Ostatnio Pani Edyta na zakończenie, na ostatni bis wykonuje właśnie wymienione przez Pana piosenki, plus "Nic nie muszę" i "Sentymentu mgłę", czasem jeszcze "Poeci nie zjawiają się przypadkiem" albo "Miasteczko pana Andersena" - ale to jest wszystko na płytach.
Hmm... Czyżby "Polskie życie" ...?
Pozdrawiam :)
Paweł Gabriel - 13 Lis 2008 05:58
:
Gwiazdka napisał/a:
Hmm... Czyżby "Polskie życie" ...?


T A K !!!!!
Dzięki Gwiazdko.
Klaudia - 13 Lis 2008 08:06
:
Ale z Pana szczęściarz! Ja nigdy nie byłam na takim recitalu, na którym Pani Edyta to śpiewała..
;)
Agnieszka eF - 13 Lis 2008 08:08
:
ooo jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej. :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
Agnieszka eF - 13 Lis 2008 08:15
:
aż się zdublowało. ;) )))
Marta (Nemo) - 13 Lis 2008 08:19
:
Super! Ma Pan farta :) :):)
To moje wielkie, największe marzenie - usłyszeć tę piosenkę :)
Paulka162 - 13 Lis 2008 08:51
:
Ta piosenka to marzenie chyba każdej z nas. Miałam wielkie szczęście słyszeć ją jeden jedyny raz na plenerze w Końskich.
Anonymous - 14 Lis 2008 10:24
:
Moja reakcja po pierwszym zetknięciu z Polskim życiem była podobna jak Pana. Siedziała w głowie, nie dawała spokoju, szukałam, drążyłam, bo oczywiście z wrażenia zapomniałam tytułu. I też tutaj wspólnymi siłami doszliśmy do wniosku, że to właśnie TO.
No to szczęściarz z Pana, bo to piękny utwór! :wink:
Pozdrawiam.
Paweł Gabriel - 14 Lis 2008 02:50
:
Zastanawiałem się do tej chwili, czy poruszyć jeszcze inne aspekty pobytu Pani Edyty Geppert w Świdwinie a mianowicie oddalenie miejsc, w których śpiewała w dniach 3 i 4 października. To Świdwin i Lublin, dwie miejscowości które dzieli ponad 600 km. Zdecydowanie się na przemieszczenie zespołu i realizacja tych koncertów na takim poziomie, świadczy o dwóch rzeczach, perfekcji całej ekipy towarzyszącej Pani Edycie, oraz jakiegoś powodu, który skłonił Ją do przyjazdu w tym terminie (z powodu odległości i logistyki wyjątkowo nieodpowiedniego) do mojej miejscowości. Ja ten powód znam lub się go domyślam. Jest on spleciony z wielkim nieszczęściem jakie dotknęło 23 stycznia tego roku, całą wielką Rodzinę lotniczą, w tym bardzo dotkliwie naszą małą lokalną społeczność. Nie wiem jak innym pomogli politycy, psycholodzy, wielcy tego świata, zaszkodziły wszędobylskie i obrzydliwie natrętne media i prasa. Mnie (zwykłe Boże stworzenie) występ Edyty Geppert przeniósł w inny wymiar. Ten piękny moment zapamiętam do końca życia. Przy okazji dowiedziałem się z Waszych postów, że kilka piosenek z tego recitalu to dość rzadko wyśpiewywane przez Panią Edytę perełki. Za to i milion innych drobiazgów dziękuję.