Forum www.egeppert.com

Dyskografia - Reedycje...

Anonymous - 26 Wrz 2008 02:23
: Temat postu: Reedycje...
Dwa lata temu, w czerwcu ukazał się pierwszy album Edyty Geppert nakładem niezależnego wydawnictwa - Agencji Artystycznej EDYTA. Niespełna, trzy miesiące po nim kolejny - z KROKE "Śpiewam życie". Tego roku album na 25-Lecie pracy Artystki - "Nic nie muszę". A ja tylko napiszę, że "nic nie mogę", ale chciałbym wiele zrobić w kwestii reedycji cyfrowej nagrań z 80 i początku 90 lat.

Przecież albumy "Recital live", "Och życie, kocham cię nad życie", "Historie prawdziwe" i "Follow the call" opanowały Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe w znaczeniu prawa do ich własności. O ile aktualnie wiem, to ZPR-y już dawno przestały istnieć. Co stało się w takim razie z tymi wspaniałymi, dawnymi nagraniami? Czy naprawdę nie ma szans na ich odzyskanie i reedycję?

Podczas recitalu w Teatrze STU w Krakowie (grudzień '85) Pani Edyta wykonała około 20 piosenek pięknie zaśpiewanych i zaaranżowanych, tymczasem znamy z oficjalnie wydanych płyt i kaset jedynie 13 utworów, a dwa utwory z tych 13-nastu niewtajemniczeni poznali dopiero w 1998 roku, kiedy ZPR-y wydały "Pamiętnik, czyli..." . Gdzie więc teraz tych monumentalnych i unikatowych nagrań poszukiwać? Kto obecnie ma do nich wyłączne prawa?

Może ktoś z Was wie? Zamarzyło mi się już dawno, dawno temu, by z tego krakowskiego recitalu, z 1985 roku, powstała taka duża, nowa płyta, w nowych czasach, na której usłyszymy wszystko, co bylo wtedy prezentowane, włącznie z "Panną Manią", która cudnie gra na mandolinie...
Małgorzata - 11 Paź 2008 11:19
:
Właśnie dokładnie ten sam temat czyli reedycji pojawił się ostatnio w FC Maryli Rodowicz. I o ile udało się ustalić wespół z p. Marylą to dopóki Artysta sam nie weźmie sprawy w swoje ręce, dopóty nic nie będzie. W wytwórniach nikt się nie pali do odnajdywania i wznawiania starych nagrań, nikomu nie zależy i to mnie dziwi, bo zarówno p. Edyta jak i p. Maryla mają w swoim dorobku mnóstwo piosenek, które wypadałoby odświeżyć na CD, ale prognozy są takie jakie są. Pozostaje zatem zaangażowanie ludzi, opłacenie ich i niech załatwiają i szukają, a jak znajdą to dalej z własnej kieszeni trzeba będzie projekt sfinansować. Polska paranoja.
Netusia - 12 Paź 2008 09:01
:
No właśnie w dzisiejszych czasach.Wszyscy gonią za postępem technicznym.A muzyka która gościła w latach 70,80 powoli znika.A wtedy właśnie w tamtych latach była piękna muzyka chociażby właśnie piosenki p.Edyty.Wielu artystów ograniczało swoją twórczość.Spowodowaną cenzurą.Teraz tego niema.Jednak jeżeli artysta sam nie weźmie sprawy w swoje rencę.Żeby na nowo wydać stare przeboje.To nic nie będzie:):)