Forum www.egeppert.com

Koncerty - WIELKI POWRÓT !!!!! Czyli koncert w Kruszwicy

Gwiazdka - 17 Wrz 2008 05:22
: Temat postu: WIELKI POWRÓT !!!!! Czyli koncert w Kruszwicy
Kruszwica. Małe miasteczko na brzegu Jeziora Gopło. Ciche, spokojne, jakby uśpione w sobotnie popołudnie - nagle ożyło. Z każdego niemal miejsca było słychać dobiegający ze Wzgórza pod Mysią Wieżą głos Pani Edyty – rozpoczęła się próba przed wieczornym koncertem. Kilka osób nie wytrzymało oczekiwania i przybiegło posłuchać. Najpierw nieśmiało zaglądali przez liście drzew okalających scenę, później co odważniejsi przysiadali na ławeczkach, zasłuchani w śpiew… z początku cichutko, potem coraz głośniej i śmielej bili brawo po każdej piosence... Jeden starszy mężczyzna usiadł na ławce przy samej scenie, po chwili wyciągnął z kieszeni harmonijkę… i zaczął akompaniować!! Chyba najbardziej „Ciałko” przypadło mu do gustu… :)

O 20.00 wzgórze już było pełne ludzi, mimo upiornego zimna i wiatru ciągnącego od jeziora, wszystkie miejsca wokół sceny były szczelnie zajęte. Rozpoczął się długo oczekiwany koncert – Pani Edyta już pierwszymi słowami „Pocieszanki” zaczarowała publiczność. Natychmiast ziąb przestał być odczuwalny, a wiatr jakby przycichł. Wszyscy wsłuchali się w koncert. Gorącymi brawami witano znane piosenki. Nie brakowało i wesołych momentów – w trakcie części kabaretowej, po dygresji Pana Piotra, że nie chciałby dożyć bisowania utworu „On nie ma czasu” – całe wzgórze zatrzęsło się od wrzasku „bis, biiiiissss!!!!!!” Wyrazów uwielbienia wykrzykiwanych spontanicznie w trakcie braw było tego wieczoru więcej … :)

Po koncercie publiczność nie od razu wypuściła Panią Edytę – otoczona sporym tłumkiem podpisywała niezliczoną ilość płyt, pamiętników, zeszytów… Było bardzo zimno, nawet w płaszczach - więc jeden ochroniarz zaoferował Pani Edycie jeszcze i swoją kurtkę, więc podpisywała płyty z napisem „OCHRONA” na plecach:) Pięękne to było!!!! Ujmujący, ciepły uśmiech, śliczna blond fryzurka – i groźny napis „OCHRONA”… :)
Sam koncert zaśpiewany był re-we-la-cyj-nie!!!!! Takim czystym, silnym, wypoczętym głosem, z taką świeżą energią, że żyć się chciało!! Towarzyszący Pani Edycie Piotrek Matuszczyk też zagrał bardzo fajnie – zaczął się bawić dźwiękami i trochę poimprowizował. Niespodzianek repertuarowych nie było – program generalnie nie odbiegał od tych, które znamy, oprócz „Chwalcie potęgę pieniądza” i „Gdzie ja byłam gdzie”, ale za to „Nic nie muszę” na koniec i przepiękni „Poeci…”

Jakie to wielkie przeżycie, znów po tylu miesiącach zobaczyć Panią Edytę na scenie, to tylko Wy rozumiecie, którzy tęsknicie za tym tak samo jak ja... Dotarło to do mnie z największą mocą, gdy usłyszałam „Jaka róża…” – odżyły nagle takie emocje, jakbym Ją widziała na scenie po raz pierwszy!! Zrozumiałam wówczas, że po tę właśnie piosenkę, tę moją niepowtarzalną ”Różę” - przyjechałam do Kruszwicy.

Jak to miło Was wszystkich oczekujących na koncerty zapewnić
Pani Edyta do nas wróciła!!
Wygląda przepięknie, uśmiecha się cudownie – i znowu dla nas śpiewa!!!!

I za to Jej bardzo, bardzo BARDZO – DZIĘKUJĘ…..
Klaudia - 17 Wrz 2008 06:16
:
Jak ja tęskniłam za tymi Twoimi pięknymi relacjami! Dziękuję! :**
To musiało być cudowne!
Jeszcze Pani Edytka w tej kurtce "OCHRONA".. to musiał być niecodzienny widok.. hihi :) ))
Dziękuję! :) )
ula - 17 Wrz 2008 08:45
:
Relacja jest super, naprawdę super - wyrywa nam serducha z bólu tęsknoty za koncertami i wyciska łzy ze szczęścia mieszającego się z odrobiną zazdrości.
Dziękuję !!! :wink:

Cudownie, że Pani Edyta już "wróciła" :grin:
Agnieszka eF - 17 Wrz 2008 09:08
:
a Agnieszka, to aż się wzruszyła... :)
wyobraziłam sobie Panią Edytkę w tej kurtce z napisem "OCHRONA". no bosko. masz może zdjęcie? :>
przepiękna relacja...
Dziękuję Renatko. :*
Marta (Nemo) - 17 Wrz 2008 09:56
:
Czyli właściwie były dwa koncerty :wink: dobrze, bardzo dobrze... :lol:

Dzięki Renata :)

Buziaki Wszystkim :) :) :)