Forum www.egeppert.com

Pozostałe - Powitanie

Anonymous - 10 Lut 2007 01:04
: Temat postu: Powitanie
Może tutaj będziemy witać nowe Osoby, które zarejestrowały się na Stronce?
My, stali bywalcy już się znamy, może poznamy kolejnych Wielbicieli???
Paulka162 - 10 Lut 2007 01:11
:
Tak tak, to świetny pomysł!!! Przedstawiajcie się, witajcie się z nami, chcemy was poznać.
Ja chciałam osobiście powitać Okularnicę!!! Cześć Wiki!!! miło że do nas przyszłaś :grin: odezwij się do nas :) .
Agnieszka eF - 20 Lip 2007 01:06
: Temat postu: Ja nowa :)
Witam Wszystkich serdecznie :)
już prawie cale forum przeczytałam. :)
Na księgę gości dawno już zawitałam...
Pisałam wierszem, ale nie urządziłam trochę prywatę,
za co przepraszam. :)
W końcu mogę na forum popisać z Wami,
jeśli mi pozwolicie :)
Uwielbiam Panię Edytę i jej piosenki,
to dzięki nim jeszcze trwam
w teatrze zwanym 'życie'.
Dziękuję Pani Edytko :*
ula - 22 Lip 2007 11:22
:
Jestem zarejestrowana na stronce od kilku dni,a właściwie w ogóle sie nie nie przywitałam i nie przedstawiłam.
Przepraszam.
Od razu jak dorwałam się do stronki ,przeczytałam wasze posty ,poczułam się jak swojak i zapomniałam o dobrych manierach:/
Jestem Ula (to już wiecie),mam 18lat i od niedawna słucham piosenek w wykonaniu Pani Edyty(od około roku).
Wzruszają mnie i bawią jednocześnie.
Zachwycają i wspierają .
Towarzyszą jak wierne przyjaciółki przy mym boku ,gdy miotam się z myślami dnia i nocy.
Wypełniają chwile smutne,nudne i wypłowiałe...
A dla was czym są?

POZDRAWIAM:)
Agnieszka eF - 22 Lip 2007 11:35
:
dla mnie piosenki Pani Edytki są życiem.
właśnie tak życiem!
gdyby nie one, nie pisałabym tu teraz,
tylko spoglądała gdzieś z ukrycia ciemności.
ale one wyciągnęły mnie z wielkiego padołu,
a głos Pani Edytki mogę nazwać
"pomocną dłonią".
Gdy patrzę na zdjęcia Pani Edytki wszędzie widzę
tylko ciepło i miłość, i te iskierki w oczkach :)
Po prostu uwielbiam Panią Edytkę i Jej piosenki. :)
ula - 23 Lip 2007 12:01
:
Nie boisz się Agnieszko ,że z czasem będziesz tak oswojona z piosenkami Pani Edyty,że przestana być już dla Ciebie "pozytywnym szokiem" pozwalajacym otrząsnąć się z cierpień życia?Ja się tego obawiam.Boję się ,że z czasem sie na nie uodpornie ,jak na długo przyjmowany lek.Tego nie chcę.
olga - 23 Lip 2007 12:04
:
Oj, a ja w innym temacie się przywitałam :oops:
Dobra, to teraz w tym :wink:
Jestem Olga. Mieszkam na piękniutkiej lubelszczyźnie ( hmm, przydałby się tutaj koncert wiadomo kogo :wink: ). Pani Edyty słucham od .... hmmm roku! Uwielbiam Jej piosenki i tyle :mrgreen:
Agnieszka eF - 23 Lip 2007 12:34
:
Ula, wiesz... raczej sie tego nie boję.
ponieważ w każdych chwilach, w innych momentach radości
i różnorodnych chwilach smutku odkrywam coś nowego.
ostatnio nie ma dnia bym nie słuchała głosu Pani Edyty :)
a jeżeli już by sie tak stało,
to ja wiem, że ma siły.
za dużo mówiłam, że nie mam.
ale wiem, że mam.
moja siłą są przyjaciele i właśnie piosenki Pani Edytki.
a dołki... dołki zakopuję! i tyle.
padoły omijam. muszę.
Marta (Nemo) - 23 Lip 2007 07:41
:
Ula masz trochę racji, ja też się tego obawiam. Dopiero uczę się "słuchać"... tak naprawdę słuchać... ale też za każdym razem odkrywam coś nowego, to taka magia głosu, interpretacji Pani Edytki, że każda piosenka i zawsze będzie twoją piosenką, tylko co innego będzie znaczyć!

Ale przyjdź na koncert, zobaczysz, do tego nie da się przyzwyczaić! Z każdego koncertu będziesz wychodzić bardziej pijana tą muzyką, tą magią.

Cześć Olga! :) a ja mieszkam we Wrocławiu, gdzie uczę się, (jestem akurat zawieszona, już nie studentka PWR, jeszcze nie studentka UWroc). A w Raciborzu mieszkam ;)
Gwiazdka - 23 Lip 2007 07:50
:
ula napisał/a:
Boję się ,że z czasem sie na nie uodpornie ,jak na długo przyjmowany lek.Tego nie chcę.


Dziewczyny, nie da się na to uodpornić! Ja wam to mówię :) :)
Słucham piosenek Pani Edyty od ponad 20 lat - wiele osób z tego grona podobnie - i nadal fascynują, wzruszają i bawią. Jej głos i niesamowity talent interpretacyjny są tak wyjątkowe, że za każdym razem odkrywa się coś nowego, intrygującego.
Czasem piosenka nie słuchana przez lata - ponownie bawi, porusza serce albo - po prostu podoba się na nowo. Już nie mówię, że na koncertach za każdym razem brzmi inaczej.

Tak więc - cała zabawa jeszcze przed Wami :)
Witam nowe forumowiczki i życzę wielu miłych wrażeń w tej Wielkiej Przygodzie :) :)
Pozdrawiam
ula - 23 Lip 2007 09:05
:
Dzięki dziewczyny.Dodajecie mi ducha wiary,żę piosenki Pani Edyty będą wciąż we mnie trwać i po wieczność będą mym kompasem.
Dziękuję Gwiazdko za pozdrowienia.
Pozdrawiam rownież :grin: :grin: :grin: :grin:
Agnieszka eF - 23 Lip 2007 09:27
:
o właśnie tak, będą i są kompasem! :)
ten głos będzie prowadziła Nas do szczęścia! :)
ula - 23 Lip 2007 09:31
:
Taką mam nieodparta nadzieję!
Agnieszka eF - 23 Lip 2007 10:13
:
i tak będzie! :)
ja wierzę piosence ;)
olga - 23 Lip 2007 10:19
:
Dziękuję dziewczyny za przywitanie :grin: Mnie piosenki Pani Edyty uzależniły, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu :wink: :grin:
Pozdrawiam
ula - 23 Lip 2007 10:34
:
Agnieszko właśnie zadzwoniłam do Alchemii.W biurze nikogo nie bylo,ale w barze powiedzieli,że w sprawie koncertow malilować na ogólny adres Alchemii do menadżera.W barze nikt nie wie,czy bilety sa jeszcze wolne,ale skoro koncert zostal przeniesiony to możliwe,że ktoś zwrócil bilety.Jest nadzieja...Dziewczyna z ktora rozmawialam zapewnila mnie,że jeśli przyjdzie menadżer to poinformuje go by sprawdzil pocztę i odpisał na maile. Pozdrawiam:)
Agnieszka eF - 23 Lip 2007 11:04
:
o to super.
tylko moi rodzice nadal są przeciwni :(
ale jak będą mieć bilety, to będą musieli mnie puścić.
przecież nie mogę zmarnować biletu.
ale jeżeli nie będzie, to będę polować na inny koncert.
zauważyłam, że Pani Edyta koncertuje bardziej na dole kraju,
niedługo ma być na śląsku, tylko też tyle km od Lubina
ale.. wszystko jeszcze przede mną. :)
Melisssa - 23 Lip 2007 10:06
:
To prawda...za każdym razem odkrywa się coś nowego...zupełnie innego...i to jest właśnie wspaniałe i piękne :)
KataK69 - 23 Lip 2007 10:21
:
Przychodzą mi na myśl takie słowa (nie moje, a szkoda) :wink:
(...)„nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich...”

Nie ma „dwóch jednakich” interpretacji Edyty Geppert.
Z właściwą sobie nieśmiałością :wink: chcę rozwiać obawy Tych, którzy je mają.
Mieli(?)

Z reguły pełna obaw, w tym temacie jednak całkowicie ich pozbawiona...
KataK69
Agnieszka eF - 24 Lip 2007 10:28
:
i ja nie mam takich obaw.
i piękne te słowa, które napisałaś. :)