Forum www.egeppert.com

Koncerty - Wałbrzych, 27 czerwca 2014 r.

Majka - 03 Lip 2014 11:23
: Temat postu: Wałbrzych, 27 czerwca 2014 r.
Przyznam, że po wspaniałym, ale króciutkim występie na festiwalu w Opolu dusza zapragnęła czegoś znacznie więcej, ale przecież po to są marzenia by je realizować. Wystarczyło wstać i gdzieś w podróż ruszyć...
W sali koncertowej Filharmonii Sudeckiej zebrał się komplet publiczności, co po raz kolejny pokazało, że piękno i prawda sprzeda się zawsze i w każdej ilości. Sam koncert to była fascynująca, czasem nieco sentymentalna podróż w czasie i przestrzeni. Wystarczyła chwila by zapomnieć o codziennych troskach i dać się ponieść emocjom, bo te piosenki mają wielką siłę przekazu i są tak różnorodne w nastroju jak nasze życie. Nie da się ich słuchać obojętnie. Zaczęło się spokojnie skłaniającym do zamyślenia "Rimbaud - Aniele Stróżu Mój", jednak spokój nie trwał długo, bo już po chwili znalazłam się w "Moim królestwie", przede mną stanął otworem świat pełen znaczeń, kształtów, barw... Ukoiły słowa "Pocieszanki", porwała cygańska melodia, rozmarzyło "Czy pamiętasz jak to było", poruszyło przejmujące "Zamiast". Prostota słów, kompletna cisza na widowni, światło punktowca ledwie wyłaniające z ciemności nieruchomą, jakby zastygłą w bólu twarz i zaciśnięte na statywie i mikrofonie dłonie. I kiedy wydawało się, że nie pozostało już nic innego, jak tylko siąść i płakać, na horyzoncie pojawiła się nadzieja i odwaga na dalszy ciąg... "Z duszą na ramieniu" to moim zdaniem jeden z najlepszych tekstów Magdy Czapińskiej i zawsze wracam do niego z wielką przyjemnością. Ale czas nie stoi w miejscu, przyszła pora na piosenki kabaretowe. Uwodzące inteligentnym dowcipem i przekorą teksty Mariana Hemara, śmiech i mnóstwo dobrej zabawy. Mój podziw po raz kolejny wzbudziła gra aktorska - mistrzostwo świata z tym "Wstań i zawrzyj chatę". Potem akcja nabrała jeszcze większego tempa, ze sceny emanowała taka energia, że nie można było oczu oderwać. Filozoficzna dysputa w "Hej człowieku chodź", retoryczne pytanie - gdzie ja byłam gdzie, kiedy młodość brało się? Hmm... gdybym wiedziała gdzie, to też bym jej sobie garściami nabrała. Czas jeszcze bardziej przyspieszył i ani się człowiek obejrzał, gdy wybrzmiało "Kocham cię życie", które już całkiem powaliło na kolana, a ściślej mówiąc poderwało ludzi na równe nogi i spowodowało niezłe zamieszanie na widowni. Jeszcze tylko dwa bisy i już było po, z czym nie wszyscy chcieli się tak od razu pogodzić, bo kiedy zaświeciło się światło, ktoś z tylnego rzędu zaczął głośno klaskać i domagać się "Róży", ale niestety koniec koncertu był definitywny :sad:
Minął czas jakiś, niby wszystko jest jak wcześniej, niby wróciło się do codzienności, a jednak coś nadal nie pozwala wrócić do siebie... Kończąc nie mogę się powstrzymać, by nie zadać jednego dręczącego mnie od dłuższego czasu pytania - czy ktoś wie gdzie podziały się czereśnie w torbach papierowych? :???: :wink: W oczekiwaniu na wyjaśnienie tej zagadkowej sprawy życzę wszystkim słonecznych wakacji :smile: :cool:
kulfon26 - 07 Lip 2014 08:27
:
Marysiu dziękuję ! Choć w namiastce dzięki Tobie byłam w Wałbrzychu na koncercie <3 A Opole nagrane na dvd trzyma mnie przy życiu i ułatwia wytrwać w tęsknocie a droga daleka.... Ps. czereśnie sprzedają teraz na reklamówki zwinięte w hipermarkecie z ptaszekiem :-P . Pozdrawiam i czekam dalej.... A i dziękuję za przesyłkę świeżutkich i zielonych pachnących deszczem akacjowych liści ;-)
Majka - 08 Lip 2014 09:05
:
Hahaha, masz rację! Coraz trudniej znaleźć coś wartościowego, ale kto poznał smak czereśni w torbach papierowych nie połakomi się już na te z hipermarketu w reklamówkach :wink: W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak poczekać do jesieni na śliwki prosto z kobiałki :smile: