ARCHIWUM 2 od od 05.11.2005 do 08.02.2007


www.egeppert.com | Forum | Archiwum 1

Tematy:Skomentuj
Wiadomość o temacie: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Gwiazdka & Gosia at 03:15:41 18/12/2006
Przepiękny budynek bydgoskiej Opery Nowej w niedzielny wieczór wypełnił się po brzegi tłumami ludzi. Sprzedano wszystkie bilety, łącznie z dostawkami i miejscami stojącymi. Pani Edyta i KROKE wystąpili na koncercie zorganizowanym przez bydgoski oddział fundacji "Mam marzenie" - realizującej marzenia ciężko chorych dzieci.
Koncert Pani Edyty był natomiast dla nas obydwóch spełnieniem naszych marzeń - był jeszcze piękniejszy od tego w Romie, który wszak powalił nas na kolana.
A zaczął się ogromną niespodzianką - kołysanką "Z popielnika na Wojtusia" zaśpiewaną przez Panią Edytę! A capella, cichuteńko, przejmująco, prawie w zupełniej ciemności...
Właściwy koncert rozpoczął się utworem "Więc nie dziw się", który został wykonany w sposób jeszcze bardziej przejmujacy; "Antygona" i "Tak jak malował pan Chagall" znów wniosły cos nowego, a po "Gdzie ja byłam, gdzie" nie miałyśmy już żadnych złudzeń, że uczestniczymy w czymś absolutnie wyjątkowym! "Potęga pieniądza", "Los", po którym ludzie po prostu wiwatowali, czy "Najwiekszy teatr świata" zrobiły na widowni przeogromne wrażenie!!!
Brawa na stojaco, gromkie okrzyki, "Los" na bis i niekonczące się owacje publicznosci dopełniły całosci.

Po raz kolejny okazało się, że współpraca Pani Edyty, Kroke i Krzysztofa Herdzina to Sztuka na najwyższym poziomie!

A światła tego wieczoru na scenie były rewelacyjne! Cudowny spektakl.

Pani Edytko - jest Pani naszym Aniołem!

Panie Piotrze - bardzo, bardzo dziękujemy!

Chłopaki - dzięki za ten wieczór! Jesteście super.

Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Paulka162 at 03:21:46 18/12/2006
Brak mi słów po przeczytaniu tej relacji..... Mogę tylko żałować, że nie słyszałam "Na Wojtusia z popielnika"......
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Gwiazdka & Gosia at 03:25:50 18/12/2006
Nas też wcięło, bo zważywszy na cel i idee koncertu, zabrzmiało to potwornie przejmująco...
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Marta (nemo) at 09:55:43 18/12/2006
No, dzięki Wam widziałam i słyszałam ten koncert oczami i uszami wyobraźni!! Tylko z tą kołysanką mogę mieć drobne problemy, ale.. wszystko przede mną!
Dzięki Dziewczyny!!
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Gosia at 12:30:37 18/12/2006
Minęło kilkanaście godzin, a mi do tej pory brzmi w uszach pierwszy utwór: "Więc nie dziw się"...Chociażby dla usłyszenia tej piosenki, w tak pięknym wykonaniu warto przejechać pół Polski...
Jestem pod wrażeniem:)))))
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Melisssa at 13:18:48 18/12/2006
Pięknie o tym napisałyście....aż mi się zrobiło tak...tak...dziwnie....radośnie i smutno zarazem....Dziekuję Gosi u i Gwiazdko.....
Pozdrawiam ciepło
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Gwiazdka at 14:24:41 18/12/2006
No, odespałam trochę nocne eskapady i już na spokojnie mogę coś dodać.

Przede wszystkim - nie powiedziałyśmy, że koncert był ze scenografią wirtualną Bartka Kulasa, a to dość istotny element całości widowiska.

A kolejna rzecz - bardzo mili ludzie w tej Operze. Obsługa, widzowie, wolontariusze Fundacji - bardzo sympatyczni. Tym bardziej miło się wspomina świetny koncert, gdy przed oczami stają również życzliwe uśmiechy obcych ludzi. "Amazing magic, unspoken power..."
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Gosia at 14:29:59 18/12/2006
Oj, tak, tak, my to zawsze mamy szczeście do spotykanie przecudownych ludzi!!
Im też dziekujemy za miłe chwile!

I dzieki Renata za kolejna eskapadę i potok słów, he he!
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Gwiazdka at 14:35:22 18/12/2006
Potok słów... Słowotok przeokropny!!!
Ja myślałam że to ja gadam z prędkością karabinu maszynowego, ale tym razem przeszłaś samą siebie, to fakt!!!!

Dzięki za kolejną eskapadę!! Z Tobą to ja mogę wszędzie jeździć, co najwyżej zaopatrzę się następnym razem w dobrą taśmę klejącą - tak na wszelki wypadek!

Ale jak znamiennie zabrzmiała piosenka już w samochodzie, która nam towarzyszyła w drodze powrotnej - Good girls go to heaven, bad girls - go EVERYWHERE!!!
Chyba to było o nas...
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Gosia at 14:38:43 18/12/2006
Prędzej zaopatrzysz nas, ale w coś innego, he he...
Ale to żarty oczywiscie, było suuuuper!!
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Michał Ziarno at 18:52:34 18/12/2006
Dziewczyny! Po prostu musiało być wspaniale i cudownie, i nie wiem, co tam jeszcze. Bardzo wielkie dzięki za obszerną i tak wspaniałą relację.
Pozdrawiam,
M.
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: KataK69 at 19:48:12 18/12/2006
Dziękuję!
Wiadomość o temacie: Re: Wieczór w budgoskiej Operze - Wysłana przez: Kinga at 23:42:10 18/12/2006
i ja również dziękuję za relację

Powered by TechnoBoard 0.1a.