ARCHIWUM 2 od od 05.11.2005 do 08.02.2007


www.egeppert.com | Forum | Archiwum 1

Tematy:Skomentuj
Wiadomość o temacie: Coś z dawnych lat - ok. 1986 roku - Wysłana przez: Michał Ziarno at 02:15:02 15/10/2006
Moi Drodzy.

Zacytuję tu niewiele, ale obiecuję, że do końca najbliższego tygodnia przedsatwwię całość tego, co poniżej i dziękuje Storni na to cudowne nagranie.

PR1. "(...) proszę zwrócić ueagę również na to, że ta piosenka o bardzo łanie zarysowanej linii melodycznej, o bardzo efektownej aranżacji ma w samym środku śroku wyraźne pęknięcie. Od słów: "Rożo, różo..." itd. następuje gwałtowna zmiana rytmu i rytm z takiego skandowania lirycznego przechodzi w bliski właściwie rytmowi rock'owemu, a więc z zupełnie innej "parafii". Zaczyna się dziać absolutnie inna piosenka! Jest to typowe dla naszych aranżerów, niekonsekwentne potraktowanie materiału muzycznego, złamanie konwencji i ucieczka w zupełnie inny rejon. I NIKT NA TO NIE ZWRACA UWAGI, BO WSZYSTKICH P0RZYTŁACZA RZECZYWIŚCIE WYBITNA OSOBOWOŚĆ! Bo wsszystkim narzuca się rzeczywiście niecodzienna i niepowszednia siła tej Dziewczyny. Może indywidualność?"

W Opolu (84-86) - "nie było żadnych wisiorów, cekinów, blach,, którymi nasze polskie wykonawczynie starają się zintensyfikować jakość ich występów.
Wiadomość o temacie: Re: Coś z dawnych lat - ok. 1986 roku - Wysłana przez: Michał Ziarno at 02:17:37 15/10/2006
Za literówki bardzo przepraszam.
Wiadomość o temacie: Re: Coś z dawnych lat - ok. 1986 roku - Wysłana przez: Michał Ziarno at 02:25:26 22/10/2006
"(...) tak zgadzam się z Panem. ja bjeszcze muszę Panu powiedzieć, jak bardzo zafascynowała mnie i wykonawczyni, i piosenka. Jak słuchałam jej po raz pierwszy w Opolu właśnie... . Wtedy, kiedy wszyscy po estradzie się poruszają i biegają, próbują tam dodatkowych efektów dołożyć do swojej prezentacji. ONA STAŁA W MIEJSCU, W CZARNEJ SUKIENCE, TYLKO PRZED MIKROFONEM I NIE RUSZYŁA NAWET RĘKĄ.

cdn.
Wiadomość o temacie: Re: Coś z dawnych lat - ok. 1986 roku - Wysłana przez: Michał Ziarno at 02:44:51 22/10/2006
A mnie się teraz łzy do oczu cisną, kiedy oglądam stare festiwale z udziałem Edyty.

Powered by TechnoBoard 0.1a.